Ku pokrzepieniu serc
No i siedzimy. W swoich domach, ewentualnie na podwórkach. Odizolowani, unikający kontaktów fizycznych ze znajomymi i nieznajomymi....
No i siedzimy. W swoich domach, ewentualnie na podwórkach. Odizolowani, unikający kontaktów fizycznych ze znajomymi i nieznajomymi....