Ku pokrzepieniu serc

No i siedzimy. W swoich domach, ewentualnie na podwórkach. Odizolowani, unikający kontaktów fizycznych ze znajomymi i nieznajomymi. Czekamy, aż przetoczy się nad nami lawina zachorowań licząc na to, że nas ominie. Części z nas na pewno się uda. Część z nas nawet nie zauważy, że chorowało. Część jednak może odczuć to choróbsko dotkliwie.

Nieprzewidywalne

Nie da się przewidzieć, do której grupy należymy. Starajmy się więc chronić siebie i innych izolując się i dezynfekując w miarę możliwości. Szukajmy wiarygodnych informacji i nie wpadajmy w bagno niedopowiedzeń, przekłamań i różnych durnot dostępnych w mediach. Niektórzy przez to nie mogą spać, a strach utrudnia im i tak już skomplikowane życie.

Razem lżej!

Nie dajcie się stresowi zawojować! Odrzucić trzeba panikę, obudzić rozsądek. Żeby przeżyć trzeba żyć, a nie wegetować. Trzeba zadbać o dobre samopoczucie, bo to wzmacnia organizm i daje siłę do walki z każdą zarazą. Pomagać sobie wzajemnie trzeba, być człowiekiem nawet w nieludzkich warunkach. Wspierać trzeba dobrym słowem, pomocą w zakupach. Smutnych rozśmieszyć, nierozważnych uświadomić. A rozmawiać można dużo i z wieloma ludźmi przez telefon, messengera czy inny komunikator. Możemy być blisko z tymi, którzy są daleko; z tymi, których z różnych powodów teraz odwiedzać nie możemy i nie powinniśmy. Razem zawsze lżej dźwigać ciężar!

Leczenie przez zdrowe żywienie

Młodsi lżej przechodzą zarażenie, ale mogą być nosicielami. Chronić więc muszą się wszystkie grupy wiekowe. Trzeba poprawić odporność jedząc zdrowe mięsko, warzywa, „zieleninki”, owoce. Smaczne jedzenie wpływa także na samopoczucie, więc trzeba sobie dogadzać. Czekolada też dobrze robi na nastrój a przy tym dostarcza magnezu. Jest jeszcze wiele takich perełek. Miłe z pożytecznym!

Pozostań człowiekiem

Są tacy, którzy nie widzą dobrego zakończenia. Teraz też nie wierzą w to, że uda im się szczęśliwie dotrwać do końca epidemii. Nic nie jest pewne, więc czemu czekać tylko na najgorsze? Lepiej czekać na słońce niż zawieruchę!
Jak teraz żyć? W tym niepewnym czasie, bez wiedzy o stanie rzeczywistym, w wielu ograniczeniach, utrudnieniach?
Żyj tak, jakby każdy dzień miał być tym ostatnim. Żyj tak, żeby oglądając się wstecz nie wstydzić się swoich wyborów. Żyj tak, aby nikt przez ciebie nie płakał. Bądź człowiekiem. Zostaw o sobie dobre wspomnienia.
I porządek w papierach. To dobry spadek.