Historia nie tylko piłką pisana

To, że w obecnej sytuacji rezygnujemy ze spacerów, spotkań towarzyskich, nabożeństw nie jest naszym wyborem lecz koniecznością. Zostaliśmy uwięzieni we własnych domach i posesjach. Wielu z nas  zostało zmuszonych do zaprzestania pracy i zamrożenia na czas nieokreślony swoich życiowych planów.

Skoro chwilowo nie możemy budować przyszłości przyjrzyjmy się przeszłości

Cofnijmy się o jedno pokolenie, do czasów kiedy w Bogucinie rozwinął się ruch społeczny, którego pokłosie działalności jest widoczne do dziś. Klub Sportowy BKS,  Stowarzyszenie „Mój Bogucin”, Dziecięcy Zespół Tańca Ludowego „Bogutki” i Izba Regionalna są kontynuacją pionierskiego zrywu bogucińskiego środowiska sprzed ponad ćwierć wieku. Wspólny wysiłek wszystkich tych grup (w tym Koła Gospodyń Wiejskich) oraz osób z nimi współpracujących i sympatyzujących sprawił, że dziś na Bogucin należy patrzeć jak na jedną z jaśniejszych gwiazd w konstelacji wiejskich organizacji w naszym regionie, a może nawet poza nim. Bo jaka z wiosek może pochwalić się tyloma inicjatywami społecznymi zrealizowanymi własnym sumptem i staraniem? Gdyby zebrać to wszystko razem można by było wysłać zgłoszenie do „Księgi Rekordów Guinnessa”.

Bogucin jako organizm społeczny

Okres kulturalnej i gospodarczej prosperity wsi przypadł na ostatnią dekadę ubiegłego stulecia i właśnie temu rozdziałowi została poświęcona wydana przed trzema laty publikacja, do której link znajdziecie pod tym artykułem. Nazwa i okładka książki „Historia piłką pisana” mogą sugerować, że jest to kronika klubu sportowego. Nic bardziej mylnego. Wprawdzie na pierwszej linii wydarzeń jest BKS Bogucin, ale w tle przewijają się sylwetki osób, których wpływu na najnowszą historię Bogucina nie wolno bagatelizować. Tak, jak nie można bagatelizować zwykłych mieszkańców wsi, którzy ze sportem mieli tyle wspólnego co rak z rybą, ale kiedy trzeba było stawiać czoła trudnym wyzwaniom zakasywali rękawy i pracowali ramię w ramię. A piłkarze BKS robili w tym czasie swoje, przypieczętowując dobrze poukładaną grę kolejnymi awansami.

Dla chcącego nie ma nic trudnego

„Historia piłką pisana” jest opowieścią o ludziach zmieniających naszą małą ojczyznę na lepsze. I choć nie raz wiatr wiał im prosto w oczy – nie poddawali się przeciwnościom. Byli przekonani, że jeśli sami nie naprawią swojego mikroświata to nie zrobią tego za nich politycy ani ludzie interesu. Minęło ćwierć wieku, a w tej kwestii niewiele się nie zmieniło – jeżeli już coś, to raczej na gorsze. Umiesz liczyć? Licz na siebie  – ta dewiza wciąż tu obowiązuje. Wielu by się tym zniechęciło i poddało, ale nie Bogucin. Mieszkańcy tej wioski są ludźmi pracowitymi i ambitnymi, nie boją się trudnych egzaminów zdawanych podczas kolejnych inicjatyw społecznych. Posiadają przy tym specyficzne geny, które jak depozyt przekazują z pokolenia na pokolenie.

O tym wszystkim możesz przekonać się, drogi czytelniku, zapoznając się z elektroniczną wersją publikacji.