Bogutki na wakacyjnym wyjeździe

Wzorem lat ubiegłych, tylko miesiąc wcześniej (12-14 lipiec 2025), dzieci i młodzież z zespołu Bogutki uczestniczyli w wakacyjnym wyjeździe, wieńczącym kolejny rok ich pracy. Tym razem mieliśmy do pokonania do miejscowości noclegowej – Miechów (woj. małopolskie, siedziba miasta i gminy) około 250 km.

Pacanów

Ale zanim dotarliśmy do Miechowa, pierwszym przystankiem na naszej trasie był Pacanów i Europejskie Centrum Bajki im. Koziołka Matołka, gdzie: zanurzyliśmy się w bajkowym świecie, podziwialiśmy bogactwo ogrodu traw, zjedliśmy pyszny obiad w Bistro u Koziołka, skorzystaliśmy z atrakcji 2 hektarowego ogrodu podzielonego tematycznie na kilka stref; można było wydoić krowę, pogłaskać alpaki, kuce, koziołki. Ale chyba jedną z największych dziecięcych atrakcji po zabawie w bajkowych ogrodach był „prysznic” w mini fontannach.

Miechów

Po kilu godzinach „harców” pożegnaliśmy miejscowość rozsławioną przez Kornela Makuszyńskiego, by po półtoragodzinnej podróży zakwaterować się w Miechowie, zjeść kolację, pobyć ze sobą podczas gier i zabaw. Z kolei w niedzielę uczestniczyliśmy we mszy świętej w oddalonej o kila minut – Bazylice Grobu Bożego. A później, mimo nieciekawej deszczowej aury, udaliśmy się do Czajowic, by stamtąd udać się do Ojcowskiego Parku.

Ojców i okolice

Ojcowski Park Narodowy nie poskąpił nam słońca i przepięknej atmosfery podczas spaceru po nim. Ale na początku zanurzyliśmy się w mroku największej z grot na terenie Parku – Grocie Łokietka. Kolejne kroki skierowaliśmy Wąwozem Czarcie Skałki w stronę skały zwanej Bramą Krakowską (15 metrów wysokości), przez którą przeszliśmy udając się do postoju u podnóża przepięknego masywu skalnego ze skałą zwaną Rękawica. Nie omieszkaliśmy też spróbować wspinaczki na tarasy widokowe, uwieńczone spotkaniem z kilkoma kozicami i koziołkami.
Do Ojcowa, gdzie zdążyliśmy dotrzeć w ostatniej chwili przed ulewnym deszczem, wędrowaliśmy przepiękną Doliną Prądnika. Po zjedzonym posiłku wróciliśmy do Miechowa, gdzie po krótkim odpoczynku Pan Damian – instruktor Bogutek poprowadził warsztaty taneczne. Ale to nie był ostatni punkt niedzielnego planu dnia, bo po kolacji udaliśmy się do krytej pływalni, by opuścić ją tuż przed zamknięciem. Niespożyte siły ma nasza dziecięca młodzież; zwłaszcza, że po południu słońce przegoniło deszczowe chmury.

Miechów, pustynia i Nowa Słupia

Nie wiadomo kiedy i jak przeleciały dwa dni wakacyjnych atrakcji i nastał dzień trzeci (od rana słoneczny i upalny) a wraz z nim czas powrotu do Bogucina. Czas z przystankami po drodze. Ale, zanim wyruszyliśmy z bagażami w drogę, chwilę po śniadaniu – atrakcją dnia było zobaczenie… polskiej pustyni zwanej Pustynia Błędowską. Widok obłędny z jednego z kilku punktów widokowych. Z ciekawostek – na obszarze pustyni, kręcone były zdjęcia m.in. do filmów: „Faraon”, „Jak rozpętałem II wojnę światową”, Czterej pancerni i pies”. Zanim dojechaliśmy do pustyni – mijaliśmy drogowskazy do miejscowości Bogucin DużyBogucin Mały. O Bogucinach pisaliśmy na naszej stronie (2019 rok) w dwóch odcinkach.
Po piaskowych wrażeniach odwiedziliśmy jeszcze niesamowity Park Miejski w Miechowie, gdzie nasi „milusińscy”, przed kilkugodzinną podróżą zażyli gimnastyki biegając od jednego obiektu,
do kolejnego, kończąc przy fontannach. Nie da się ukryć, że byliśmy pod wielkim wrażeniem tego miejsca, o którym w naszej okolicy można tylko pomarzyć.
Rozmarzeni wyruszyliśmy w stronę domowych pieleszy „zahaczając” o Nową Słupię, położoną u stóp Łysej Góry ( Święty Krzyż). W Nowej Słupi wstąpiliśmy do Parku Legend, gdzie w kilkunastu multimedialnych salach poznaliśmy świętokrzyskie legendy; w sali kinowej – film promujący świętokrzyski regionie a na koniec odbyliśmy lot na wirtualnej miotle. Zwiedziliśmy też salkę edukacyjna, kupiliśmy pamiątki a po tych wszystkich wrażeniach nikt nikogo nie musiał  namawiać na spałaszowanie porcji wyśmienitych lodów w kawiarni „Wesoła Kawka”.

Powrót do domu

Po ostatnim punkcie na wyjazdowej liście, koło godziny 20.00 dotarliśmy do Bogucina, gdzie tuż przy szkole czekali na bogutkową drużynę stęsknieni rodzice.
Miejmy nadzieję, że wszyscy wspominają wyjazd jako udany i atrakcyjnie zorganizowany a za tym stwierdzeniem przemawia fakt, że w drodze powrotnej powstał pomysł, by na najbliższym Festynie w Bogucinie zorganizować loterię fantową a dochód z losów przeznaczyć na kolejną wyprawę po naszej pięknej polskiej ziemi.
W tym miejscu nie może zabraknąć podziękowań dla:
*głównego organizatora wycieczki i super logistyka – Pani Moniki Kamińskiej,
*niestrudzonego opiekuna Bogutek – Pani Jadzi Flisiak,
*naszego cierpliwego i uważnego kierowcy – Pana Michała
oraz rodziców i innych opiekunów, którzy czuwali nad dziećmi.
Dziękujemy też Bogutkom za to, że oprócz kilku rozgonionych chmurnych sytuacji, zachowywali się tak jak trzeba!

fot. bogucin.net
Pacanów

fot. bogucin.net
Park w Ojcowie

fot. bogucin.net
Jaskinia Łokietka

fot.bogucin.net
Pustynia Błędowska

fot. bogucin.net
Miechów/Nowa Słupia