Serce w nakrętce

Grudzień obfituje w wiele akcji charytatywnych. Przy okazji wizyty w dużych sklepach można odłożyć dla potrzebujących produkty spożywcze. Jest akcja „I ty możesz zostać Świętym Mikołajem”. Mamy także „Szlachetną paczkę”. Każdy może znaleźć dla siebie coś odpowiedniego, każdy może zrobić dobry uczynek.

Serce w sercu!

Stowarzyszenie „Mój Bogucin” też chce zrobić coś dobrego! Burza mózgów i wpadł nam do głowy pewien pomysł! Dzięki dobrym sercom i zdolnym dłoniom naszych Bogucinian – Adama Kapicy – głównego konstruktora i wykonawcy oraz pomocy Pawła Struskiego został bardzo szybko zrealizowany. Pomysł zmaterializował się w formie ogromnego serca błyszczącego czerwienią, stanowiącego pojemnik do zbierania plastikowych nakrętek. “Serducho” przykuwać będzie wzrok w samym środku Bogucina, przy sklepie Lewiatan.
Takie serce w sercu dla serca!
Serce od Bogucina, w sercu Bogucina, dla Bogucina i Bogucinian!

Zbierajmy nakrętki!

W związku z powyższym, kierujemy apel do wszystkich: zbierajmy nakrętki! W zasadzie od kilkunastu lat segregujemy je odruchowo, więc wydobądźmy je  z zakamarków naszych domostw i wsypmy do serduszka.
Gdy pojemnik się napełni, stowarzyszenie przesypie zebrane skarby do worka, a kiedy uzbieramy kilka worków – wymienimy je na pieniążki, które będą przeznaczone na potrzeby naszej miejscowości. Owa wymiana polegać będzie na sprzedaży tzw. plastikowego złomu, którego cena za 1 kg kształtuje się w granicach 0,40 zł – 0,80 zł. Sami jesteśmy ciekawi ile kilogramów nakrętkowego “kruszcu” pomieści czerwony pojemnik.

Kropla pomocy

Ktoś w potrzebie? Potrzebny wózek inwalidzki, rehabilitacja? Chore dziecko czy rodzic niedomaga? Wystarczy tylko dać znać do Stowarzyszenia “Mój Bogucin”, a znajdą się ręce niosące pomoc i środki finansowe na wsparcie choć w części danej potrzeby. Wszystko zależy od tego: ile nakrętek zbierzemy i jaką cenę uda nam się uzyskać z ich sprzedaży. Jesteśmy jedną wsią i jak jedna rodzina powinniśmy się wspierać. Te środki będą więc naszym zabezpieczeniem, skarbonką, sejfem powoli napełnianym. Nigdy nie wiadomo kiedy i komu będą potrzebne. Może zaraz, może za miesiąc, za pół roku… .
Nikt nie zna dnia ani godziny. Nie wszystkie niespodzianki są radosne, nie wszystkich wyglądamy… .