Wybuchowa niespodzianka w Bogucinie

Pomimo, że od ostatnich działań wojennych minęło wiele lat, wciąż możemy natrafić na niebezpieczne “pamiątki” z tamtego okresu. Materiały wybuchowe stosowane w technice wojskowej w praktyce są całkowicie odporne na działanie warunków atmosferycznych i mimo faktu, że kilkadziesiąt lat znajdowały się pod ziemią, nadal są niebezpieczne. Nawet te – stare i zardzewiałe stanowią śmiertelne zagrożenie.

Rdzawe koromysło

Jeden z takich niebezpiecznych ładunków wypatrzyło czujne oko mieszkańca Bogucina – Pawła S. W ubiegłym tygodniu późnym popołudniem zauważył on, że z usypanej za stodołą hałdy ziemi wystaje zardzewiały przedmiot o podejrzanych kształtach. Zaniepokojony znaleziskiem gospodarz za pomocą numeru alarmowego 112 powiadomił odpowiednie służby. Na reakcję nie trzeba było długo czekać. Po kilkunastu minutach pojawił się policyjny patrol, by zabezpieczyć miejsce podejrzanego znaleziska aż do przyjazdu dęblińskich saperów, którzy rano przejęli ładunek i wywieźli go na wojskowy poligon.

Artyleryjska niespodzianka

Potwierdziły się przypuszczenia, że jest to pocisk artyleryjski o dużej sile rażenia. Wszyscy, którzy mieli z nim styczność mogą mówić o dużym szczęściu. Jego wędrówka po naszej miejscowości rozpoczęła się podczas wojny. Nie wiadomo jak tu się znalazł, ponieważ na tym terenie nie prowadzono ostrzałów z broni ciężkiej. Może został porzucony celowo albo po prostu został zgubiony podczas transportu. Przeleżał w ziemi kilkadziesiąt lat aż do ubiegłym roku, kiedy to nieświadomy niczego operator koparki, podczas robienia wykopów pod chodnik biegnący wzdłuż dawnej „siedemnastki”, od ronda przy restauracji „BIDA” do granicy z Józefowem – Pociechą, wykopał go i załadował wraz z ziemią na przyczepę samochodu. Feralny transport wraz ze śmiercionośnym dodatkiem trafił na kilka kwartałów do państwa S. Na całe szczęście jego żywot zakończył się happy endem.

Bądźmy ostrożni

Czy nasza bogucińska ziemia kryje jeszcze podobne niespodzianki? Nie wiadomo, ale powyższy przypadek dowodzi, że nie można tego wykluczyć.  Bądźmy zatem ostrożni i pamiętajmy aby w przypadku znalezienia niewybuchu nie przenosić go, nie dotykać ani rozbrajać. Bardzo duże pociski mogą mieć pole rażenia dochodzące nawet do kilkuset metrów. O ich znalezieniu należy bezzwłocznie powiadomić policję i zabezpieczyć miejsce przed dostępem przypadkowych osób.