Szczęście

Czym jest szczęście? Jak je można osiągnąć? Jak być szczęśliwym? Te pytania człowiek zadaje sobie wielokrotnie. I nie ma jednoznacznej na nie odpowiedzi. Różni są ludzie i różne są ich definicje szczęścia.

„Szczęśliwym jest się od czasu do czasu, cała reszta życia jest szara”

Euforia nie może przecież trwać w nieskończoność! Chwile wzruszeń, ekscytacji, błogość wlewająca się do wnętrza duszy są jedynie momentami w życiu. Bardziej stonowane emocje towarzyszą nam przez większość życia. Czy jednak tylko tak wyraziste uczucia są wyznacznikiem szczęścia? A reszta? Czym jest nawet najpiękniejszy obraz bez tła?
Czasem ludzie zbyt późno zdają sobie sprawę, że byli szczęśliwi. Wtedy, gdy spadnie na nich jakaś klęska. „O, wtedy mi było dobrze. Nie to co teraz!”-myślą przełykając łzy. Niektórzy nawet nie wiedzą, że wiodą szczęśliwe życie, dopóki nie spotkają naprawdę nieszczęśliwego człowieka na swojej drodze. A jeśli nie spotkają nikogo takiego? Nie wiedzą o swym szczęściu do samego końca.

Od czego zależy szczęście człowieka?

Łatwiej jest powiedzieć od czego nie zależy. Szczęście nie zależy od widoku za oknem. Nie jest przywiązane do drzew, gór czy morza. O szczęściu nie decyduje zasobność portfela, rozmiar noszonych ubrań, ilość znajomych czy krewnych. Szczęście tkwi w środku człowieka i tylko od niego samego zależy czy je odnajdzie. Czasem jest tak głęboko ukryte, że on sam o nim nie ma pojęcia. Biegnąc wciąż przez życie nie ma czasu by spojrzeć wgłąb siebie. Nie słyszy cichego szeptu, nie widzi słabiutkiego światła. A ono tam jest i czeka. Na odpowiednią chwilę by powalić człowieka na kolana swoja potęgą. By oślepić swym pięknem, ogłuszyć śpiewem, obezwładnić siłą. Czeka. Śpi zwinięte w kłębuszek, jak płód w oczekiwaniu dnia narodzin.

Prawo do szczęścia

Każdy ma prawo do szczęścia, bo jest ono częścią jego samego. Dążą do niego ludzie czasem bardzo zawiłymi drogami. Na przekór innym, wbrew sobie nawet. Gubią się i odnajdują na wyboistych ścieżkach życia. Czasem wybiorą złą drogę. Tracą swe siły na marne, bez szansy na sukces. Dają się ogłupić reklamom, słuchają innych zamiast siebie i błądzą. Choć uda im się wspiąć na szczyt, wielkie zniszczenia zostawiając za sobą, okazuje się, że to zupełnie nie o to chodziło! Że tam na szczycie nie ma szczęścia! Tylko samotność.

Nikogo nie można zmusić do bycia szczęśliwym

Każdy ma prawo do bycia szczęśliwym, ale nie jest to obowiązek. Niektórzy nie chcą szczęścia. Uważają po prostu, że nie zasługują na nie. Karzą się więc sami za winy prawdziwe lub wyimaginowane. Sam dla siebie człowiek jest wtedy najsurowszym sędzią. Bez okoliczności łagodzących, bez wyrozumiałości i współczucia. Nie ma amnestii dla piekących wyrzutów sumienia. Dzień po dniu odbywają swoją karę więzienia w nieszczęściu. Czasem jednak ktoś poda rękę i pomoże takiej osobie spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy i wypuści udręczoną duszę na świeże powietrze. Bo wystarczy już tej kary, bo wina nie była taka duża, bo zło zostało odpracowane.

Siła szczęścia

Szczęście, nawet takie na chwilkę, potrafi dodawać skrzydeł choć kamień wisi u szyi. Chwile szczęścia nanizane na sznurek wspomnień trzeba sobie opleść wokół nadgarstka. W chwilach zwątpienia pogłaskać z uśmiechem pełnym melancholii. Kolorowe koraliki tych szczególnych momentów pomogą podnieść się po upadku, przywrócą siłę omdlałym nogom, dadzą oddech, gdy brak tchu i oświetlą drogę w ciemności.