Pomidorowy smak lata

Wprawdzie w tym roku na pomidory nie ma urody ale może coś da się wyprodukować, by zimą wydobyć namiastkę letnich smaków i zapachów.
Takim błyskawicznym, w porównaniu do robienia pracochłonnych przecierów są pomidorki w słoiku zamknięte.

Akcesoria i produkty potrzebne i niezbędne do procesu technologicznego:

– piekarnik,
– blacha,
– słoiki,
– pomidory (całe lub pokrojone),
– sól.

Ważne:

słoiki muszą być suche, suchusieńkie jak pieprz, jak wiór, jak piasek na pustyni.
Pomidory też. Umyte, wytarte do sucha ale nie wstrząśnięte i nie mieszane.

Technologia:

Słoiki, najlepiej o pojemności 0,9 l wyparzyć i wytrzeć do ostatniej wodnej kropli, kropelki, kropeleczki a następnie:
* poukładać ciasno pomidory w całości (mniejsze) lub pokrojone (większe), zostawiając kilka centymetrów przestrzeni do wieczka;
z tym, że można mieszać w jednym słoiku rozdrobione i całe (te drugie w mniejszej ilości soku pławić się będą)
* wsypać łyżeczkę soli ( słoik 0,9 l); pół łyżeczki – słoik 0,5 l
* mocno zakręcić
* wstawić do piekarnika i “piec” 40 minut w temperaturze 110 stopni
* zostawić w ciepłym “piecu” do ostygnięcia
* nie odwracać słoików “do góry kołami”
* przechowywać w chłodnym miejscu.

Zastosowanie

Skórka z takiego pomidorka obiera się sama.
Wystarczy go pokroić albo przetrzeć przez sito albo rozdrobnić tylko dla siebie znanym sposobem.
I tworzyć pomidorowe pyszności w postaci dodatków do sałatek, zapiekanek, zupy, sosów a wszystko na ciepło, na zimno, na kolorowo.
Tworzyć dania pachnące czasem, kiedy wszystko w ogrodzie kipiało warzywną obfitością;
kiedy – “Pan pomidor wlazł na tyczkę i przedrzeźniał ogrodniczkę”.

Zatem do dzieła Panowie i Panie!
A zanim zaczniecie – fartuszkiem okryjcie swe ubranie!