Perełeczki z Bogucina część 2

Z każdym dniem przekonuję się co raz bardziej, że przyszło mi mieszkać w niezwykłym miejscu. Pełnym niespodzianek i różnorodnych talentów. Centrum kulturalnym, choć bez Domu Kultury.

Bogucinianka z… Piotrowic

Powoli wrastając w okoliczną ziemię natrafiam na skarby: dojrzałe perły i młodziutkie perełki bogucińskiej ziemi. Lub też tej niedalekiej, tuż obok. Dziś przybliżyć chciałabym osobę bardzo młodą i już niezwykle utalentowaną. Żyje sobie po cichutku, bez rozgłosu i oklasków, lat zaledwie dwanaście mając. Mieszka z rodzicami w Piotrowicach, z Bogucinem związana poprzez szkołę podstawową, do której uczęszcza oraz występami w Dziecięcym Zespole Tańca Ludowego “Bogutki. Nietypowa to widać i miejscowość i szkoła, skrywająca wśród swoich uczniów wiele utalentowanych młodych osób.

Świat kredką malowany

Gabrysia Szewczyk. Dziewczyna skromna i spokojna. Chętnie wyciąga dłoń do potrzebujących, koleżeńska. Nie na tym jednak polega jej wyjątkowość. Obdarzona jest bowiem niezwykłym talentem malarskim. Jej szkolne prace plastyczne zdumiewają oryginalnością i unikalnym kunsztem. Gabrysia dużo rysuje. Odkąd tylko wzięła w rękę pierwszą kredkę, trudno jej było rozstać się z tym narzędziem. Ołówek, kredki, farby. Różne faktury, kształty kolory. Świat zaklęty w kartce papieru. Chwila i wieczność. Rysowanie jest dla niej wyzwaniem chętnie podejmowanym i jednocześnie odpoczynkiem. W każdej wolnej chwili zatapia się w swoim twórczym talencie. Robi to z pasją i wielkim oddaniem. Cały świat wokół przestaje istnieć, gdy bierze do ręki ołówek i kartkę. Spod jej ręki wychodzą portrety ludzi rzeczywistych i postaci fantastycznych. Niezwykle realistyczne, niezwykle wiernie oddające szczegóły.

Ołówek, kredki, farby i co dalej?

Przyszłość swoją wiąże naturalnie ze swoją pasją, myśli o tym by rozwijać swój talent. Będziemy więc trzymać za nią kciuki i czekać cierpliwie na pierwszy wernisaż. Wspierając duchowo i dobrym słowem. Tymczasem jednak możemy podziwiać jedynie małe próbki jej talentu.