Grad bramek w Bogucinie

Dzisiejszy mecz obydwie drużyny rozpoczęły od zapoznania się ze stanem murawy po nocnej nawałnicy, jaka przeszła nad boiskiem. Tu i ówdzie znajdowały się rozlewiska, stwarzające utrudnienia w rozgrywaniu piłki.

Inicjatywę od początku przejęli piłkarze BKS i już w 15 min. cieszyli się prowadzeniem po strzale z rzutu wolnego Macieja Bukowskiego. W 29 min. Jarosław Milcz z dogodnej pozycji posłał piłkę obok bramki rywali. Kolejne minuty, to okres lepszej gry piłkarzy z Kamionki.

Najpierw w 36 min. Łukasz Bordzoł trafił w bramkarza, a chwilę potem ich groźny kontratak zatrzymał obrońca BKS Paweł Kostrzewski.

W 42 min. nastąpiła akcja, po której padł drugi gol dla gospodarzy. Karol Dados ofiarnie powalczył w lewym narożniku boiska i wycofał piłkę do Łukasz Okuniewskiego. Ten sprytnie przerzucił futbolówkę na długi słupek bramkarza, gdzie przytomnie zachował się Milcz, pakując z bliskiej odległości piłkę do siatki.

Po zmianie stron nadal przeważał BKS. W 51 min. Milcz doskonale obsłużył Pawła Ogórka, który przestrzelił głową tuż obok słupka.  Pięć min. później Andrzej Bednara dograł na 16 metr do Bukowskiego, lecz uderzenie tego ostatniego było zbyt słabe, aby mogło zaskoczyć bramkarza LKS Kamionka.

Sześćdziesiąta min. spotkania przyniosła znakomity rajd Milcza zakończony wrzutką w pole karne na głowę Bednary, który nie przywykł marnować takich okazji i podwyższył wynik na 3:0.

W 72 min. swą drugą bramkę w tym meczu strzelił najlepszy tego dnia zawodnik BKS – Bukowski, który dobijając odbitą po swoim strzale piłkę pokonał golkipera gości.

Niedługo potem to przyjezdni przeprowadzili groźny kontratak i tylko dzięki przytomnemu zachowaniu bramkarza BKS, miejscowi nie stracili bramki.

W następnej akcji Andrzej Wójcik musiał jednak skapitulować po ostrym strzale z rzutu wolnego. Ostatnie chwile spotkania, to kanonada pod bramką gości.

W 85 min. do odbitej piłki po wrzutce Dadosa z rzutu rożnego dopadł Okuniewski i po kapitalnym uderzeniu z woleja z poza pola karnego umieścił piłkę w okienku bramki.

W doliczonym czasie gry znów zagotowało się pod bramką piłkarzy z Kamionki, lecz tym razem trzykrotne strzały nie znalazły drogi do bramki.

Dzięki temu zwycięstwu BKS awansował na 3 miejsce w tabeli.

Warto również odnotować wzorową pracę arbitra spotkania, p. Justyny Naklickiej, która udowodniła, że podjęte próby włączenia jej w grono sędziów międzynarodowych do prowadzenia najważniejszych imprez piłkarskich na świecie nie jest dziełem przypadku.

BKS Bogucin – LKS Kamionka 5:1 (2:0)

Bramki: Bukowski (15,72), Milcz (42), Bednara (60), Okuniewski (85)

BKS Bogucin: Wójcik – Dados, Domonik, Kostrzewski, Adamczyk (Włodowski  46) – Kwiatkowski (Gembka 60), Okuniewski, Milcz (Sadowski 70) Bukowski (Drozd 75) – Ogórek, Bednara

 

Sędzia zawodów: Naklicka (Lublin)

tabela

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Nie powiodło się juniorom BKS, którzy doznali porażki 1:3 w meczu wyjazdowym z drużyną Czarni Dęblin. Jedyną bramkę dla gości zdobył Grzegorz Czarkowski.

 

4 komentarze

  1. bks pisze:

    najlepsza i najbardziej widowiskowa bramka meczu = Okuniewski 🙂

  2. kibicBKS pisze:

    W 51 min. Milcz doskonale obsłużył Pawła Ogórka, który przestrzelił głową tuż obok słupka

    tu chyba chodzi o wrzutkę kostrzewskiego do bednary 😉

  3. oqn pisze:

    Ktoś robi dobrą robotę z tymi relacjami.

  4. Krzysiek pisze:

    Ten opis z 51 min. dotyczy właśnie tej sytuacji, kiedy “Cichy” wrzucił piłkę w pole karne, a Ogórek przestrzelił główką obok lewego słupka bramki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podaj wynik działania * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.