Przeskocz do treściCzy znacie kawały o Jasiu?
przez
Krzysztof Flisiak
- Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców:
– Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
– Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.
- Lekcja na temat własnej przyszłości. Nauczycielka pyta Jasia:
– Jasiu, a ty kim byś chciał zostać jak dorośniesz?
– Chcę zostać księdzem jak mój dziadek i tata.
- Jasiu chwali się kolegom:
– Jestem silny jak byk, bo jem dużo mięsa.
Na to jeden ze słuchaczy:
– Wątpię. Ja na przykład jem dużo ryb, a nie umiem pływać.
- Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę:
– Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup.
Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
– Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniądze mamy tylko na wódkę.
- Nauczycielka chemii spotyka po latach ucznia:
-Jasiu, co teraz porabiasz?
-Wykładam chemię
-A gdzie?
-W „BIEDRONCE”
- W II-iej klasie pani zadała dzieciom napisanie wypracowania, które będzie zawierać słowa „zapewne” i „gdyż”. Jedna dziewczynka napisała:
– „Zapewne jutro będą goście, gdyż mama ugotowała dużo zupy”.
Druga:
-„Zapewne jutro będzie ładna pogoda, gdyż w nocy było dużo gwiazd”.
Teraz kolej na Jasia:
– „Idzie droga stara Marysiakowa i niesie pod pacha New York Times”a”…
– A gdzie „zapewne i gdyż?” pyta nauczycielka.
„Zapewne idzie sr*ć, gdyż nie zna angielskiego…” – dokończył Jasio
- Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek.
Mama pyta go:
– Skąd masz te jabłka?
Na to Jasiu:
– Od sąsiada.
– A on wie o tym? – pyta mama.
– No pewnie, przecież mnie gonił!
- Pani od biologii pyta Jasia:
– Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce.
Na to Jaś:
– 2 małpy i 3 słonie
- Pani w szkole:
– Z czego robi się kiełbasę?
Dzieci milczą.
– Jasiu, Ty powinieneś wiedzieć – Twój tata jest rzeźnikiem?
– Ja wiem, ale Tatuś powiedział, że jak komuś powiem, to mnie zabije.
- Przychodzi Jasiu do taty i pyta:
– Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną?
Tata odpowiada:
– Synku! Mama ma numer buta 37, a ja 40! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami!
- Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia:
– Co to, znowu jedynka z historii?
– Niestety, historia lubi się powtarzać…
- Nauczycielka na zastępstwie w 2 klasie pyta się klasy:
– Kogo macie najstarszego w rodzinie?
Zgłasza się Ela:
– Ja mam babcię!
Zgłasza się Kacper:
– A ja mam babcię i dziadka!
Zgłasza się Jasiu:
– Ja mam pra pra pra prababcię!
– O Jasiu ty chyba kłamiesz – odpowiedziała nauczycielka
– Ale dla dla dla dlaczego?
- Nauczycielka na lekcji do dzieci:
– Kim jest dla nas Bóg?
Zgłosiła się Magda:
– Jest pasterzem.
– A kim my jesteśmy dla Boga? – pyta się znowu nauczycielka.
Nagle cisza w klasie nikt nie odpowiada. Wtem zgłasza się Jasiu
– Jesteśmy stadem baranów.
- Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje
Jasiowi standardowy zestaw pytań :
– A ile masz lat ?
– Siedem …
– A do kościółka chodzisz ?
– Chodzę …
– Co niedziela ?
– Co niedziela ..
– Z całą rodziną ?
– Z całą …
– A do którego ?
– Do Carrefoura ….
- – Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie!
– To bardzo ładnie, a co powiedział?
– Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja – największym!
- – Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci już w odrabianiu lekcji?
– Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.
- Jasiu odmawia wieczorną modlitwę:
– I jeszcze spraw Panie Boże, żeby Ankara była stolicą Finlandii.
– Co ty gadasz? – dopytuje się mama.
– Tak napisałem na klasówce z geografii!