Czy znacie kawały o Jasiu?

  • Jasiu chodził do szkoły bardzo brudny, więc jego nauczyciel napisał do rodziców:
    – Jasiu śmierdzi, Jasia trzeba myć.
    Następnego dnia w dzienniczku ojciec odpisał:
    – Jasiu nie jest do wąchania. Jasia trzeba uczyć.
  • Lekcja na temat własnej przyszłości. Nauczycielka pyta Jasia:
    – Jasiu, a ty kim byś chciał zostać jak dorośniesz?
    – Chcę zostać księdzem jak mój dziadek i tata.
  • Jasiu chwali się kolegom:
    – Jestem silny jak byk, bo jem dużo mięsa.
    Na to jeden ze słuchaczy:
    – Wątpię. Ja na przykład jem dużo ryb, a nie umiem pływać.
  • Jasiu z tatą idą ulicą. Nagle syn prosi tatę:
    – Tato kup mi lody, no kup mi lody, no kup.
    Ojciec w końcu nie wytrzymuje:
    – Jasiu ja też bym zjadł lody, ale niestety pieniądze mamy tylko na wódkę.
  • Nauczycielka chemii spotyka po latach ucznia:
    -Jasiu, co teraz porabiasz?
    -Wykładam chemię
    -A gdzie?
    -W „BIEDRONCE”
  • W II-iej klasie pani zadała dzieciom napisanie wypracowania, które będzie zawierać słowa „zapewne” i „gdyż”. Jedna dziewczynka napisała:
    – „Zapewne jutro będą goście, gdyż mama ugotowała dużo zupy”.
    Druga:
    -„Zapewne jutro będzie ładna pogoda, gdyż w nocy było dużo gwiazd”.
    Teraz kolej na Jasia:
    – „Idzie droga stara Marysiakowa i niesie pod pacha New York Times”a”…
    – A gdzie „zapewne i gdyż?” pyta nauczycielka.
    „Zapewne idzie sr*ć, gdyż nie zna angielskiego…” – dokończył Jasio
  • Jasio przynosi do domu torbę pełną jabłek.
    Mama pyta go:
    – Skąd masz te jabłka?
    Na to Jasiu:
    – Od sąsiada.
    – A on wie o tym? – pyta mama.
    – No pewnie, przecież mnie gonił!
  • Pani od biologii pyta Jasia:
    – Jasiu wymień mi 5 zwierząt mieszkających w Afryce.
    Na to Jaś:
    – 2 małpy i 3 słonie
  • Pani w szkole:
    – Z czego robi się kiełbasę?
    Dzieci milczą.
    – Jasiu, Ty powinieneś wiedzieć – Twój tata jest rzeźnikiem?
    – Ja wiem, ale Tatuś powiedział, że jak komuś powiem, to mnie zabije.
  • Przychodzi Jasiu do taty i pyta:
    – Tato jaka jest różnica między kobietą, a mężczyzną?
    Tata odpowiada:
    – Synku! Mama ma numer buta 37, a ja 40! I sam widzisz Jasiu! Różnica tkwi pomiędzy nogami!
  • Ojciec przegląda dzienniczek szkolny Jasia:
    – Co to, znowu jedynka z historii?
    – Niestety, historia lubi się powtarzać…
  • Nauczycielka na zastępstwie w 2 klasie pyta się klasy:
    – Kogo macie najstarszego w rodzinie?
    Zgłasza się Ela:
    – Ja mam babcię!
    Zgłasza się Kacper:
    – A ja mam babcię i dziadka!
    Zgłasza się Jasiu:
    – Ja mam pra pra pra prababcię!
    – O Jasiu ty chyba kłamiesz – odpowiedziała nauczycielka
    – Ale dla dla dla dlaczego?
  • Nauczycielka na lekcji do dzieci:
    – Kim jest dla nas Bóg?
    Zgłosiła się Magda:
    – Jest pasterzem.
    – A kim my jesteśmy dla Boga? – pyta się znowu nauczycielka.
    Nagle cisza w klasie nikt nie odpowiada. Wtem zgłasza się Jasiu
    – Jesteśmy stadem baranów.
  • Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje
    Jasiowi standardowy zestaw pytań :
    – A ile masz lat ?
    – Siedem …
    – A do kościółka chodzisz ?
    – Chodzę …
    – Co niedziela ?
    – Co niedziela ..
    – Z całą rodziną ?
    – Z całą …
    – A do którego ?
    – Do Carrefoura ….
  • – Mamo, dziś na lekcji pan od matematyki pochwalił mnie!
    – To bardzo ładnie, a co powiedział?
    – Że wszyscy jesteśmy idiotami, a ja – największym!
  • – Jasiu, czy twój ojciec nie pomaga ci już w odrabianiu lekcji?
    – Nie, ta ostatnia dwója z matematyki zupełnie go załamała.
  • Jasiu odmawia wieczorną modlitwę:
    – I jeszcze spraw Panie Boże, żeby Ankara była stolicą Finlandii.
    – Co ty gadasz? – dopytuje się mama.
    – Tak napisałem na klasówce z geografii!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *