Na ratunek Alei Lipowej

Aleja Lipowa w Bogucinie to przydrożny szpaler, składający się z czterdziestu trzech okazałych lip, tworzących unikatowy element krajobrazu o wielkiej wartości przyrodniczej i historycznej. Najokazalsza z lip ma u podstawy,  prawie 5 metrów obwodu. 

Piękne, pożyteczne, prozdrowotne

Wiekowe drzewa cieszą ludzkie oko; są doskonałym miejscem na spacery; wytwarzają dla nas tlen, a dla świata zwierząt są domem, schroniskiem i środowiskiem życia. Każdej wiosny słodki zapach lipowych kwiatów, roztaczający się podczas kwitnienia wokół drzew, wabi tysiące pszczół. Naukowcy twierdzą, że duża lipa daje rokrocznie 60 litrów miodu, uważanego za najlepszy środek zwalczający przeziębienie, grypę oraz choroby, podczas których występuje wysoka gorączka.

Historyczna wizytówka Bogucina i Garbowszczyzny!

Aleja Lipowa jest naszym wspólnym dobrem, wspólnym dziedzictwem, powinna być więc przedmiotem wspólnej troski. Nie tylko nas, Bogucinian, ponieważ jest ona również fragmentem granicy pomiędzy Bogucinem a Garbowem. Jest także symbolem ziemiaństwa – elementem wspólnej historii obydwu społeczności. Ta droga prowadziła niegdyś do folwarku, który był częścią majątku Jezierskich, a potem Broniewskich – dziedziców, mających swoją siedzibę w Garbowie. Powinniśmy więc zadbać o nią wspólnie. A jak jest naprawdę? Niestety, Aleja stopniowo umiera na naszych oczach. Kondycja lip z roku na rok staje się coraz słabsza. Porośnięte i połamane konary, przerośnięte i zaniedbane korony drzew wymagają pilnych zabiegów i cięć pielęgnacyjnych przywracających temu miejscu dawny charakter, a ubytki w drzewostanie proszą o wypełnienie nowymi nasadzeniami.

A czas płynie 

Co zatem możemy zrobić aby ratować dostojne drzewa? Przede wszystkim powinniśmy je chronić, leczyć, zabezpieczać, poddawać niezbędnym zabiegom. Tu jednak pojawia się kolejne pytanie: jak się za to zabrać? Odpowiedź podsuwają inspektorzy ochrony środowiska, którzy zalecają rozpoczęcie akcji ratowniczej od oględzin dendrologa. On najlepiej potrafi ocenić stan drzewostanu, określić wiek i wyznaczyć sposób postępowania. Ekspertyza może również pomóc w pozyskaniu środków zewnętrznych na pokrycie wydatków związanych z pracami renowacyjnymi. Znawcy tematu kategorycznie odradzają podejmowania działań na własną rękę, ponieważ stare drzewa nie powinny być przedmiotem eksperymentów przyrodniczych. Potrzeba zrobienia takiej ekspertyzy, za pośrednictwem naszej radnej p. Lidii Michoń, została zgłoszona do gminy. Pierwsza reakcja wójta w tej sprawie daje nadzieję, że sprawy pójdą w dobrym kierunku i wiosną będzie można przystąpić do pierwszych zabiegów pielęgnacyjnych i nasadzeń.

Ochrona przyrody, to nasz społeczny obowiązek

Chrońmy to, co mamy, ponieważ żywej przyrody jest coraz mniej. Ubywa zwłaszcza drzew liściastych. Przy drogach sadzi się ich już nie wiele, a z ogrodów przydomowych wyparły je iglaki, co to intymności przydomowej nie dają, ale przynajmniej nie trzeba po nich grabić liści. A przecież powszechnie wiadomo, że ilość usuwanych zanieczyszczeń z powietrza jest proporcjonalna do powierzchni liści. Większe drzewa usuwają 60-70 razy więcej zanieczyszczeń, niż drzewa małe, o czym powinni pamiętać wszyscy, którym zależy na dobrej jakości wdychanego przez nas powietrza.