Kierowco pomyśl!

Czasem wystarczy chwila, by odmienić życie. Swoje lub cudze. Wsiadając do samochodu kierowca bierze na siebie odpowiedzialność za siebie i swoich pasażerów. Czasem też za innych użytkowników drogi. I tu właśnie zaczynają się schody.

Nieprzewidywalni

Naprawdę trudno jest przewidzieć, co zrobi człowiek w aucie przede mną, za mną, obok mnie, rowerzysta czy też pieszy. Obserwacja otoczenia podczas jazdy nie gwarantuje bezpieczeństwa. Czasem jest za późno, za mało czasu by zrobić cokolwiek.
I to jest straszne. Nawet przy przestrzeganiu przepisów nie ma gwarancji, że bezpiecznie dotrzemy do celu. Wypadki się zdarzają. Nawet najlepszym kierowcom i często bez ich winy. Po prostu złe miejsce i zły czas. Czyjaś brawura, bezmyślność, lekceważenie przepisów. Tak jakby wymyślono je dla utrudnienia nam życia a nie do jego ochrony!
Lato. Piękna pogoda, równa droga i popisy młodych za kierownicą. Panowie i panie szos! Młodzi i szybcy. Szybko żyją i szybko giną ciągnąc za sobą jeszcze przypadkowe ofiary.
Alkohol. Mogę wszystko! Jestem niezniszczalny! A potem zniszczone życie swoje i innych ludzi. Za chwilę beztroski i pustej radości! Ogłupienie procentami zbiera żniwo. Bo trzeba się zabawić! Tylko dlaczego za taką cenę?
Nerwy. Kłótnia w domu czy w pracy. Czasem nawet w samochodzie. Emocje buzują, krzyki, łzy. I noga za mocno przyciska gaz, za mało uwagi zawróconej na zewnątrz, bo w środku właśnie trwa burza. I nieszczęście gotowe.

Dzieci, zagrożenia i trauma

Dzieci. Auto to nie jest plac zabaw – to środek transportu i trzeba je tego uczyć. Przypinać pasami, sadzać w foteliku. Dla ich bezpieczeństwa, dla bezpieczeństwa innych pasażerów, kierowcy i innych ludzi. Bo czasem trzeba nagle zahamować i nieprzypięte dziecko jak pocisk wypada z siedzenia. Czasem uderza w siedzenie a czasem wypada przez okno auta. Lepiej więc jak będzie niezadowolone z tego, że jest niewygodnie ale niech dojedzie do celu całe i zdrowe.
Do tego jeszcze dochodzą nagłe awarie samochodu, niespodziewane ataki choroby kierowcy, zbyt małe doświadczenie młodego lub rzadko jeżdżącego kierowcy, zbyt wielkie wyzwanie dla kierującego będącego w wieku zaawansowanym.
Dużo tego. Wszystko stwarza zagrożenie, wszystko może być przyczyną wypadku. I wypadki się zdarzają. Często. Giną ludzie, zostają kalekami, sierotami. Trauma do końca życia.

Czasu nie cofnie

Tak wielu oddałoby później wszystko, co ma, by tylko cofnąć czas i nie wsiadać do samochodu! Nie da się cofnąć czasu. Nie da się jeszcze raz na nowo rozpocząć tego samego dnia. Czas płynie nieprzerwanie do przodu. Nie zatrzymamy go ani nie cofniemy. Możemy go wyprzedzić jedynie myślami, spróbować przewidzieć wydarzenia, ocenić możliwość ich wystąpienia. I unikać najgorszych scenariuszy.

Wakacje i urlopy skłaniają do podróży. Trudno jest się wybrać w drogę wiedząc, że może być ona naszą ostatnią. Nie wolno jednak zapominać o tym i na wszelkie możliwe sposoby zmniejszyć prawdopodobieństwo wypadku. Myślenie nie boli a strata człowieka – bardzo.