Skrzyżowanie, które woła o pomoc

Od siedmiu lat opisujemy wypadki i kolizje na skrzyżowaniu drogi powiatowej z gminną w Bogucinie. Przez ten czas kilkanaście osób trafiło do szpitala, a kolejne pojazdy kończyły na lawetach.

Za każdym razem ten sam ponury rytuał: policyjne radiowozy, karetki pogotowia, strażacy zabezpieczający miejsce zdarzenia. Tylko ci, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo tego newralgicznego punktu, zdają się pozostawać niewzruszeni.

Wprawdzie były zapowiedzi zmian, pojawiające się po naszych interwencjach, po kolejnych dramatycznych zdarzeniach, po głosach mieszkańców. Jednak wszystko kończyło się na deklaracjach, które z czasem po prostu traciły znaczenie.

A tymczasem licho nie śpi. Nie ma tygodnia, by na tym skrzyżowaniu nie doszło do kolejnego niebezpiecznego manewru, gwałtownego hamowania, o włos unikniętej tragedii. Coraz częściej słychać pytanie, które powinno wybrzmieć głośniej niż syreny służb ratunkowych: Co jeszcze musi się wydarzyć, aby wreszcie podjęto realne, skuteczne działania, które zatrzymają tę spiralę zagrożeń?

Poniżej foto z ostatniej kolizji z dnia 25 czerwca 2026 r.