Motor nie odpalił
Mocnym akcentem rozpoczęli piłkarze BKS spotkanie z rezerwami lubelskiego Motoru.
Już w 1 minucie mogli oni otworzyć wynik spotkania, ale Damian Kowalski przymierzył prosto w bramkarza.
Kanonadę strzelecka rozpoczął nie kto inny, jak najskuteczniejszy napastnik w ekipie gości Wojciech Gembka, wykorzystując podanie spod bocznej linii boiska.
W 21 min. mógł podwyższyć Andrzej Bednara, ale jego strzał do pustej bramki zablokował w ostatniej chwili jeden z obrońców Motoru.
To, czego nie udało się „Bandiemu”, dokonał minutę później Gembka, po wymanewrowaniu niemal całej formacji defensywnej rezerw lubelskiego Motoru.
W 43 min. asystę zaliczył bramkarz BKS Andrzej Wójcik, który dalekim wykopem obsłużył Konrada Sadowskiego, a ten pognał z piłką w kierunku bramki rywala i umieścił ją w siatce.
Do szatni, na przerwę piłkarze z Bogucina schodzili z czterobramkową zaliczką, bo tuż przed gwizdkiem arbitra, gola zdobył pięknym lobem nad bramkarzem Wojciech Zbytnik – obsłużony prostopadłym podaniem przez Bednarę
Jeszcze piłkarze nie weszli dobrze w drugą odsłonę meczu, a na tablicy wyników pojawił się napis 0:6. Tym razem celnym uderzeniem po długim słupku zakończył swą indywidualną akcję Bednara.
W 53 min. gospodarze zdobyli honorowego gola, ale odpowiedź podopiecznych Roberta Mirosława była natychmiastowa i Jacek Hołysz pięknym lobem z 18 metra umieścił futbolówkę pod poprzeczką lublinian.
Wysoka klasę zaprezentował tego dnia rezerwowy bramkarz BKS Mateusz Sędzielewski, który w 73 min. wspaniałą interwencją zapobiegł utracie drugiego gola.
Ostre strzelanie na stadionie Motoru zakończył na kwadrans przed ostatnim gwizdkiem arbitra niezawodny Gembka.
Takiego lania przy ul. Rusałki nie było od dawna, więc mecz z Bogucinem lubelscy piłkarze będą zapewne długo pamiętać.
Motor Lublin II – BKS Bogucin 1:7 (0:4)
Bramki dla BKS: Gembka 10′, 22′, 75′, Sadowski 43’, W. Zbytnik 45’, Bednara 47, Hołysz 54′,
BKS Bogucin: Wójcik (Sędzielewski) – Hołysz, W. Zbytnik, Włodowski, Kostrzewski– Kwiatkowski (P. Rozwadowski), Bednara (65’ K. Zbytnik), Kowalski (52 Drozd), Wdowiak – Gembka, Sadowski (75 K. Zbytnik)
Niezbyt gościnni okazali się młodzi piłkarze BKS, którzy w środowym meczu podejmowali na swoim stadionie juniorów z Przytoczna.
Co prawda pozwolili oni swoim rywalom na strzelanie dwóch goli, ale odpowiedzieli aż dziesięcioma celnymi trafieniami. Kilka z nich zaliczył Grzegorz Czarkowski, który w tym sezonie zdobył już 29 bramek.
BKS Bogucin – Gigant Przytoczno 10:2


Wspaniały rezultat!!! Gratulacje dla całej drużyny.
Pozdrawiam.
15 bramek w dwóch meczach. Zwolnijcie trochę bo rywale w następnych meczach oddadzą wam punkty walkowerem.