Miał być nieduży

Podobnie jak w roku ubiegłym, gminno – parafialne uroczystości związane z dziękczynieniem za tegoroczne plony (choć żniwa, z powodu deszczowej aury – nadal trwają), z udziałem władz samorządowych, odbyły się jedynie w parafialnej świątyni.

Prezentacja

15 sierpnia 2021 roku tuż przed rozpoczęciem mszy świętej o godz 10.30 na schodach kościoła zaroiło się od różnorodnych i różnokształtnych wieńców dożynkowych oraz barwnych ludowych strojów, które przywdziały członkinie Kół Gospodyń Wiejskich z kilkunastu miejscowości gminy i parafii Garbów. Przyniesione a raczej przywiezione wieńce brały udział w gminnym konkursie na ten najładniejszy. A było co oglądać i podziwiać, bo efekty “wieńcowego” rękodzieła prezentowały takie miejscowości jak: Bogucin, Garbów, Gutanów, Janów, Karolin, Leśce, Ługów, Moszna, Piotrowice Wielkie, Przybysławice, Wola Przybysławska, Zagrody. Wszystkie wieńce są efektem długofalowej pracy, choć jej nakłady są różne, w zależności od rozmiarów oraz stopnia złożoności dzieła. Każdy z nich ma swój urok utrwalony w kłosach zbóż, bogactwie kwiatów i ziół; pomysłowych kształtach i wymyślnych ozdobach. Są piękne trudem włożonej weń pracy.

Miał być nieduży

Nasz rodzimy, boguciński wieniec w tym roku miał być nieduży. Miał być… .
Ale nie jest, bo gabarytami przerósł ubiegłorocznego poprzednika.
Nie mniej jest delikatniejszy i smuklejszy. Co by o nim nie mówić: piękno stworzone dzięki mozolnej pracy i różnorodności natury.
Ale najpierw, na samym drogi początku ….był chaos. Całe szczęście, że tak nie zostało, bo niebawem zza mgły niepewności, wyłoniły się pomysły.
W wersji pierwotnej zamiast wieńca miała być… krowa. W kropki bordo czy też inne figury, niekoniecznie, geometryczne, ale krowa.
Tego u nas w Bogucinie jeszcze nie było. Swego czasu był koń z wozem i żeńcami ale rogacizna żadnego rodzaju w wizjach dożynkowych jak do tej pory się nie pojawiła. Wyłoniła się w tym “sezonie” (ta wizja) ale jak to ze zjawami bywa – równie szybko znikła. Ryknęła, zamachała ogonem i już jej nie było.
Piękny i niepowtarzalny
W jej miejsce pojawiły się inne pomysły, które nabierały koloru i kształtu podczas wielodniowej, żmudnej pracy.
“Kuźnia”, w której wieniec powstawał, zaroiła się od “szprych” z Koła Gospodyń Wiejskich; przyciągnęła też niezrzeszone, całkiem nowe “kobitki”(jedna z nich wdziała nawet w dzień dożynek, po raz pierwszy,  strój ludowy). Każdy miał co robić: jedne cięły, drugie segregowały, trzecie podawały, czwarte upinały, piąte kleiły a jeszcze inne ogarniały i czuwały nad całością. Nasz piękny i niepowtarzalny wieniec, chyba tylko oprócz stelaża, bryły Matki Boskiej i materiałów łączeniowych wykonany jest z naturalnych materiałów. Królują na nim  kłosy pszenżyta, owsa, pszenicy, jęczmienia. Obok nich pnie się po łukach len przetykany różnobarwnymi kwiatami zatrwianu. Na tyłach łuków zielenią się i pachną gałązki estragonu. Górę wieńca zdobi korona z prasowanych kłosów pszenicy a wnętrze wypełnia figurka Matki Boskiej Zielnej. Matka Boska trzyma w dłoniach bukiet z ziół i kwiatów a u jej stóp pysznią się owoce, warzywa i kwiaty. Świeżo zerwane. Z rodzimych ogródków i warzywników. Z rodzimego Bogucina przywędrowały też w niedzielę 15 sierpnia 2021, z eleganckim wozem, powożone przez Janusza (też rodzimego mieszkańca) dwie urodziwe klacze o wdzięcznych imionach Estima i Gracja, by pomknąć z wieńcem przez słoneczny poranek ku garbowskiej świątyni. Owemu pomykaniu w towarzyszyły, podskakując na miękkich siedzeniach, Panie w ludowych strojach oraz dwie dziewczynki z “Bogutek” – Basia i Julka.
Nie był to, może, korowód dożynkowy ale przeżycie było niezapomniane i jawiło się niczym kadr z nie tak odległej jeszcze epoki. Warto byłoby je powtórzyć w kolejnych latach. Warto też podziękować wszystkim ale to wszystkim, którzy wzięli udział w przedsięwzięciu po tytułem “Wieniec dożynkowy 2021 z Bogucina”. Ogromnie dziękujemy, wierząc, że za rok znów tradycji dożynkowej stanie się za dość! Niech motywacją będzie też fakt, że nasz wieniec zajął w drugie miejsce w konkursie, w kategorii wieńców tradycyjnych.

Kobitki, stroje ludowe są piękne, a my w nich jak malowane! Dlatego, niezależnie od tego czy macie czas i możliwość, by pomóc przy wieńcu, załóżcie je w dzień dożynek!