Cuda

Każdy dzień przynosi nam małe i większe cuda. Nie zawsze człowiek potrafi je dostrzec. Częściej skupia się na tym, co leży po przeciwnej stronie wagi życia: małe katastrofy, osobiste końce świata. Ciężar nieszczęścia przygniata do ziemi tak mocno, że nie widać dobra, które zjawia się nam tuż przed oczami.

Cuda bez fanfar

Cud nie potrzebuje fanfar, nie przychodzi w blasku fleszy. Powoli, w ciszy napływa ku człowiekowi. I staje się. Czasem wbrew ludzkim oczekiwaniom. W inny sposób, w innym miejscu, innej osobie. A jednak jest.
Ci, którzy dostrzegą go nie zawsze chcą się tym podzielić z innymi. Czasem to bardzo osobiste, czasem niezrozumiałe, trudne do wytłumaczenia. Strach przed wyszydzeniem i ośmieszeniem zamyka usta na długo. Czasem na zawsze.

Więcej, coraz więcej….

Świat jest bardzo złożonym tworem. Pomimo wielkiego postępu badań naukowych wciąż jest wiele niewiadomych. Im bardziej biegniemy do przodu tym dalej odsuwa się meta. Jest wciąż więcej i więcej do zbadania, do odkrycia. Nawet nasza poczciwa Ziemia nie odpowiedziała dotąd na mnóstwo pytań. Nie musimy latać w kosmos by odkrywać coś nowego. Na własnym podwórku mamy jeszcze ogrom pracy do wykonania. Zrozumieć zasady rządzące światem chce wielu ludzi.

Nieracjonalny niepokój

Potrzeba racjonalnego wytłumaczenia jakiegoś zdarzenia drzemie w wielu ludziach. Niewytłumaczalne sieje niepokój, więc trzeba znaleźć właściwy opis zjawiska. Dla spokoju i równowagi emocjonalnej. Bo jeśli cuda się zdarzają naprawdę to może jednak jest coś poza tym, materialnym światem? Może żyję według niewłaściwych zasad?
Wyznawcy religii, jakiegokolwiek wyznania, mają lepiej. Tu cuda są dopuszczalne. Gorzej z ateistami. Niespodziewana zadra może uprzykrzyć im życie na długo. Namieszać w ustalonym porządku rzeczy, zburzyć spokój. Negacja i lekceważenie nie zawsze pomogą.
Każdy człowiek czasem spotyka na swojej drodze niewytłumaczalne zjawisko. Szczęśliwy zbieg okoliczności, odkrycie, nagłe ozdrowienie, odnalezienie. Wiele tego może być. Różne cuda mogą się wydarzyć. Nie zawsze trzeba poddawać je analizie. Czasem wystarczy tylko zachwycić się tym niespodziewanym dobrem. Przyjąć piękny podarunek z wdzięcznością i nie pytać o powód.