Bogucin w kronikach zamknięty

Historia wciąż otwarta

Bogucin ma swoja kronikę a właściwie kroniki, bo nazbierało się ich aż siedem zamkniętych tomów a ósmy – otwarty na oścież, datowany od stycznia 2019 roku – zapełnia się bieżącymi wydarzeniami. Datą początkową pierwszego z “annałów” jest rok 1991.

Było i jest co zbierać

Zbieraniem materiałów, które znalazły się na kartach kronik zajmowali się Jadwiga i Krzysztof Flisiak. Dokumentacja obejmuje: wycinki z prasy; kserokopie pism; fotografie; relacje z różnego rodzaju wydarzeń wiejskich, gminnych, powiatowych, ogólnokrajowych, które dotyczą Bogucina; zaproszenia; dyplomy; plakaty; wiersze i dożynkowe przyśpiewki. Historia Koła Gospodyń, Bogucińskiego Klubu Sportowego; wydarzenia ze wsi, ze szkoły, z biblioteki; fotorelacje z dożynek, festynów, konkursów – wszystko to i jeszcze więcej – posegregowane i chronologicznie ułożone w zwykłych segregatorach. Dzięki kilkudziesięcioletniemu “zbieractwu” P. Flisiaków historia Bogucina nie powinna umknąć naszej pamięci.
Było i nadal jest co kolekcjonować, bo historia Bogucina nie kończy się na 2018 roku a w naszej miejscowości wciąż coś się dzieje.

Nowe odzienie

Jako Stowarzyszenie nie mogliśmy patrzeć na to, że tak bezcenne materiały nie mają godnej oprawy, dlatego postanowiliśmy ten stan rzeczy zmienić. Kilkanaście tygodni trwała praca nad “przeflancowaniem” dokumentacji a jej finalny efekt – kroniki odziane w nowiutkie błyszczące szaty przekazaliśmy na tegorocznym Festynie Sportowo – Rekreacyjnym, na ręce Jadwigi, która udostępnia je w bogucińskiej Filii Bibliotecznej.
“Uszyciem” nowych strojów dla kronik oraz przeładowaniem zgromadzonej dokumentacji z segregatorów zajęła się Monika Kamińska, która tak wspomina czas spędzony przy pracach porządkowych:
“Powstanie stadionu “Piżmak”, niezapomniane sylwestry organizowane w szkole, działalność Koła Gospodyń, gra BKS-u od pierwszych kroków na murawie i cała masa równie ciekawych tematów. Mając tyle historycznego bogactwo w domu, nie sądziłam, że aż tak dużo czasu mu poświęcę. Każda kartka, każda strona pochłaniała mnie równie mocno. Dlatego z całego serca zachęcam do zajrzenia do kronik. Uważam też, że tak jak każdy Polak powinien znać hymn Polski, tak każdy mieszkaniec Bogucina powinien poznać historię swojej miejscowości.”
Oprócz dokumentów, które archiwizowali P. Flisiak, Monika zadała sobie trud i umieściła wiele artykułów publikowanych na stronie bogucin.net, dotyczących wydarzeń w naszej miejscowości.
Nie pozostaje nam nic innego jak zachęcić do zajrzenia na strony kronik. Niewykluczone, że niejednemu łza się w oku zaszkli na wspomnienie ludzi i wydarzeń w bogucińskich  kronikach zamkniętych.