Gotowi do nowych wyzwań

”Koniec wakacji tuż – tuż, a „Bogutki” do nowego sezonu przygotowują się

Dożynkowe echa

W poniedziałek, po dożynkach zadałam sobie retoryczne pytanie: czy „dzisiaj” nie mogło

Słuchaj Krystyna! Byłam na festynie w Bogucinie!

Zdziwiona? Ja też. Wiesz, że nie przepadam za festynami, ale jest lato

Festyn 2017 – Dziękujemy!

Organizatorzy Festynu Sportowo – Rekreacyjnego 2017 w Bogucinie ogromnie dziękują za pomoc

Bogucin w ogniu – 73 rocznica pacyfikacji

W dniu 9 lica 1944 roku, od wczesnych godzin porannych, kiedy ludzie

„Bogutki” w Centrum Dobrego Wychowania

Centrum Dobrego Wychowania Fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo – brzmi nie tyle tajemniczo, co

Mecz, w którym nie było lepszych ani gorszych

24 czerwca to szczególny dzień dla wszystkich Janów. W BKS-ie  Bogucin było

Czytałam „Historię piłką pisaną”

Dobry „towar” nie potrzebuje reklamy, wystarczy zaznaczyć, że jest – co niniejszym

„A każda jak zorza szalona… „

Akademie są nudne. Przemawiają, przedstawiają, śpiewają, kłaniają się i kurtyna opada. Ale

Przedszkolaki na tropie tradycji

Święta Wielkanocne to wyjątkowy czas, w którym symboliczne obrzędy religijne, tradycja ludowa

Bogutki, Bogutki ….., ach Bogutki.

Bogutki, Bogutki – zespół nasz malutki, z przytupem wkroczył na scenę 8

„Sercem pisane” – promocja tomiku poezji Zofii Abramek

Miło nam przekazać informację, że został wydany tom poezji pani Zofii Abramek

Muzyczna przygoda w Filharmonii Lubelskiej

„FERIE Z MUZYKĄ” – pod takim tytułem 19.01.2017 r. odbył się koncert

Wśród nocnej ciszy…

Kto się modli, ten chwali i wielbi Boga, a kto śpiewa, czyni

Bogucińskie akcenty na czas Bożego Narodzenia

I cóż komu szkodzi, że w okresie Świąt Bożego Narodzenia nasza garbowska

Minęło 95 lat – Bogucin pnie się do góry

Dziewięćdziesiąt pięć lat to, i dużo, i mało – tyle bowiem minęło

Mikołajkowy prezent dla Bogutek

Często zadajemy sobie pytanie, czy kiedykolwiek „baterie” u dzieci wyczerpują się ?

Andrzejki na piątkę

A może na szóstkę? Nie – szóstka będzie za rok. Dlaczego? A

Rok Sienkiewiczowski w Bogucinie

Ponieważ w bieżącym roku przypadło kilka okrągłych rocznic związanych z postacią Henryka

Niepodległościowe obchody na garbowskiej ziemi

Jak co roku w naszej gminie i parafii obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości.

Nowa wiata przystankowa

W ramach wykorzystania środków z funduszu sołeckiego dla wsi Bogucin na roku

Festyn 2016 – dziękujemy!

„Człowiek jest wielki nie przez to co ma, nie przez to kim

Oni odeszli – my pamiętamy

Za nami kolejny Memoriał piłkarski, rozegrany ku czci pamięci zawodników, trenerów i

W rytmie indiańskich tam-tamów… i nie tylko

Zapowiadał się kolejny, upalny dzień. Jednak dla dzieci z Bogutek nie było

 

Z dawnych akt USC

USC Garbów – ginące zawody cz.1

Dziewiętnastowieczna polska wieś była samowystarczalna, co oznaczało, że w większości gospodarstw wszystkie prace, począwszy od budowy domu a na przedmiotach codziennego użytku, ubraniu i jedzeniu skończywszy wykonywane były w ramach rodziny i tzw. pomocy sąsiedzkiej. Ewentualne nadwyżki sprzedawano na wiejskim targu. W tym czasie w miastach już od wielu wieków istniały cechy, czyli organizacje skupiające rzemieślników. Wieś pozostawała jednak na uboczu wszelkiej urbanistyki. Wynikało to po trosze ze stosunków własności

USC Garbów – Jak powstawały nazwiska cz. 4

Pozostając przy tematyce pochodzenia nazwisk polskich zacytujmy wybrane wypowiedzi Jana Stanisława Bystronia. Znany socjolog i etnograf opisując kształtowanie się nazwisk szlacheckich wspomina, że „bywało dość i pornograficznych nazw” u rodowej, często zamożnej szlachty. (…) Jest, więc cała grupa nazwisk, kojarzących się erotycznie. Niektóre z nich są odbierane także jako słowa wulgarne: Chujeba, Chujka, Dupczak, Dupczyński, Hujas, Hujka, Kutas, Kutasik, Kutasewicz,  Kutasiński,  Nieruchaj,  Pipa, Pipka, Poruchała,

USC Garbów – Jak powstawały nazwiska cz. 3

Wieś polska – bogactwo borów, lasów, jezior, rozlewisk, łąk, pól uprawnych oraz innych siedlisk różnorakich gatunków zwierząt, dostarczała pomysłodawcom nazwisk pokaźną ilość przykładów zapożyczonych od występującej na danym obszarze fauny. Stąd też, w erze obowiązkowego posiadania nazwisk, pojawiła się tak liczna grupa ludności nosząca urzędowy identyfikator rodzaju odzwierzęcego. Jako ciekawostkę dodam, że Baran, Bąk, Lis i wiele innych to jedne z najpospolitszych staropolskich imion, które później zmieniono w nazwiska.

 Wszystkie zaprezentowane w tym materiale przykłady zostały zaczerpnięte z

USC Garbów – Jak powstawały nazwiska cz. 2

Nazwiska powstawały w różny sposób. Nową osobę we wsi nazywano Nowakiem. Stąd zapewne bierze się ogromna popularność tego nazwiska w Polsce. Dla nowo ochrzczonych zarezerwowane było nazwisko Majewski, tak jak dla „lewego” potomstwa dziedziców, księży i urzędników „Niewiadomski”. Ludziom nadawano przydomki pochodzące od wszystkiego, co mieściło się w ramach otaczającej ich rzeczywistości. Mogły to być przedmioty, które człowiek posiadał lub jego cechy fizyczne albo widoczne ułomności. Dlatego blondyn zostawał Białkiem, a

USC Garbów – Jak powstawały nazwiska cz. 1

Czasem zastanawiamy się skąd wzięło się nasze nazwisko?  Od czego pochodzi? Skąd przywędrowało? Część  odpowiedzi znajdziemy w Archiwach Państwowych i Kościelnych, kolejne w publikacjach naukowych, a niektóre pozostaną jedynie wytworem ludzkiej wyobraźni. Dawna praktyka nadawania nazwisk, szczególnie na wsi, była dość zawiła. Nazwisko mogło przechodzić nie tylko z ojca na syna, ale też z teścia na zięcia. Niejednokrotnie wdowa nosząca nazwisko po pierwszym mężu przenosiła to nazwisko

Parafia Garbów – Jak powstawały nowe miejscowości cz.3

Kilka lat przed nadaniem chłopom na własność użytkowanej przez nich ziemi i zniesieniem obciążeń na rzecz panującej szlachty zakończył się okres tworzenia nowych miejscowości. Zanim to się stało parafia Garbów wzbogaciła się o kilka wiosek, z których większość istnieje do chwili obecnej w formie samodzielnych sołectw. Trzecią cześć listy otwiera Meszno. Wioska powstała w roku 1846 i w początkowym okresie należała do gminy Samoklęski. Pierwszy akt urodzenia został spisany na okoliczność chrztu córki

Parafia Garbów – Jak powstawały nowe miejscowości cz.2

W XIX wieku parafia Garbów wzbogaciła się o 14 nowych miejscowości. Niektóre z nich przetrwały do dziś, inne utraciły swoje znaczenie i zostały włączone w granice silniejszych sąsiadów. Polityka Jezierskich – nowych właścicieli dóbr garbowskich – prowadziła do pozyskiwania kolejnych terenów pod zabudowę i uprawę rolną. Głównie odbywało to się kosztem lasów, które początkowo zajmowały ponad połowę władanej przez nich powierzchni.
W roku 1829, oprócz opisanego w poprzednim odcinku Amelina

Parafia Garbów – Jak powstawały nowe miejscowości cz.1

Informacje z kościelnych akt USC umożliwiają analizę rozwoju struktury terytorialnej garbowskiej parafii,  pozwalając na dość dokładne ustalenie terminu powstawania nowych wsi. Na tej podstawie można również określić daty końcowe dla osad zaginionych.

W początkach XIX wieku, od kiedy zaczęto spisywać akta USC, do parafii Garbów należały następujące miejscowości:

Z dawnych akt USC – urodzeni w roku 1811

Stan cywilny określa zdolność i moc prawną do działania ze względu na prawo cywilne. Jest on wynikiem stosunków, jakie człowiek, rodząc się, zaciąga ze swoją rodziną, a przez nią ze społeczeństwem. Aby stan cywilny otrzymał odpowiednie znaczenie  prawne rozpoczęto spisywanie aktów stanu cywilnego. Od tej pory posiadanie nazwiska stało się obowiązkiem powszechnym,  a jego dziedziczenie koniecznością prawną.  W celu uporządkowania akt wprowadzono jednolite regulacje systemowe ewidencjonowania ludności.

Z dawnych akt USC Garbów – urodzeni w roku 1810

Dawno, dawno temu ludzie nie mieli nazwisk. W użyciu były tylko imiona i przezwiska, wywodzące się najczęściej od nazw rzemiosł, pochodzenia, wykonywanego zawodu, czy cech charakteru.

Pierwsze nazwiska pojawiły się w Polsce w XII w. Początkowo przyjmowali je mieszkańcy największych ośrodków miejskich, takich jak Kraków, czy Gdańsk. Po nich przyszedł czas na szlachtę. A kiedy stawały się coraz powszechniejsze, decyzją Soboru Trydenckiego nałożony został na kościół polski, obowiązek ich ewidencjonowania poprzez prowadzenia ksiąg metrykalnych. W rzeczywistości jego postanowienia zaczęto stosować dopiero 14 lat później.

Z dawnych akt USC – urodzeni w roku 1901

W zakamarkach wielu domów – w „kufrach i skrzyniach”, obok fotografii, gromadzone są stare dokumenty, czasopisma, zapiski. Najróżniejsze. A w zakamarkach, ulotnej skądinąd, pamięci – familijne historie, anegdoty, sekrety. I chwałą tym, którzy przekazują je z pokolenia na pokolenie, nie pozwalając umrzeć. Relacje owe, wtopione w tło minionych dziesięcioleci opowiadają też o faktach z dziejów Bogucina, o świątecznych obrzędach i zwyczajach oraz rysują obrazy dnia codziennego tamtych lat. Wielka szkoda, że dzisiaj już mało kto kultywuje dawne tradycje. Opowiadania rodziców i dziadków są wypierane przez tasiemcowe seriale telewizyjne. „Sagę rodu Forsyte’ów” kojarzy prawie całe pokolenie

Z dawnych akt USC – urodzeni w roku 1900

Wkraczamy w kolejny wiek dziejów Bogucina zdominowany liczebnie przez rodziny Stachyrów i Wójcików. Faktem pozostaje, że tych pierwszych, jeszcze ćwierć wieku temu nie odnotowywały bogucińskie „kroniki”, co nie przeszkodziło im przez kolejne dziesięciolecia stać się drugą, pod względem składu osobowego, rodziną w naszej wiosce.

Analfabetyzm, zacofanie gospodarcze i prymitywne warunki życia codziennego – to cechy charakterystyczne dla polskiej wsi zaboru

128M