Bogucińskie dary dla św. Leonarda

O św. Leonardzie i miejscu, gdzie, na garbowskiej ziemi, znajdowała się kapliczka

Gościliśmy „Radio Lublin”

W czwartek 12 października wieczorem przed budynek Filii Biblioteki w Bogucinie zajechał

Gotowi do nowych wyzwań

”Koniec wakacji tuż – tuż, a „Bogutki” do nowego sezonu przygotowują się

Dożynkowe echa

W poniedziałek, po dożynkach zadałam sobie retoryczne pytanie: czy „dzisiaj” nie mogło

Słuchaj Krystyna! Byłam na festynie w Bogucinie!

Zdziwiona? Ja też. Wiesz, że nie przepadam za festynami, ale jest lato

Festyn 2017 – Dziękujemy!

Organizatorzy Festynu Sportowo – Rekreacyjnego 2017 w Bogucinie ogromnie dziękują za pomoc

Bogucin w ogniu – 73 rocznica pacyfikacji

W dniu 9 lica 1944 roku, od wczesnych godzin porannych, kiedy ludzie

„Bogutki” w Centrum Dobrego Wychowania

Centrum Dobrego Wychowania Fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo – brzmi nie tyle tajemniczo, co

Mecz, w którym nie było lepszych ani gorszych

24 czerwca to szczególny dzień dla wszystkich Janów. W BKS-ie  Bogucin było

Czytałam „Historię piłką pisaną”

Dobry „towar” nie potrzebuje reklamy, wystarczy zaznaczyć, że jest – co niniejszym

„A każda jak zorza szalona… „

Akademie są nudne. Przemawiają, przedstawiają, śpiewają, kłaniają się i kurtyna opada. Ale

Przedszkolaki na tropie tradycji

Święta Wielkanocne to wyjątkowy czas, w którym symboliczne obrzędy religijne, tradycja ludowa

Bogutki, Bogutki ….., ach Bogutki.

Bogutki, Bogutki – zespół nasz malutki, z przytupem wkroczył na scenę 8

„Sercem pisane” – promocja tomiku poezji Zofii Abramek

Miło nam przekazać informację, że został wydany tom poezji pani Zofii Abramek

Muzyczna przygoda w Filharmonii Lubelskiej

„FERIE Z MUZYKĄ” – pod takim tytułem 19.01.2017 r. odbył się koncert

Wśród nocnej ciszy…

Kto się modli, ten chwali i wielbi Boga, a kto śpiewa, czyni

Bogucińskie akcenty na czas Bożego Narodzenia

I cóż komu szkodzi, że w okresie Świąt Bożego Narodzenia nasza garbowska

Minęło 95 lat – Bogucin pnie się do góry

Dziewięćdziesiąt pięć lat to, i dużo, i mało – tyle bowiem minęło

Mikołajkowy prezent dla Bogutek

Często zadajemy sobie pytanie, czy kiedykolwiek „baterie” u dzieci wyczerpują się ?

Andrzejki na piątkę

A może na szóstkę? Nie – szóstka będzie za rok. Dlaczego? A

Rok Sienkiewiczowski w Bogucinie

Ponieważ w bieżącym roku przypadło kilka okrągłych rocznic związanych z postacią Henryka

Niepodległościowe obchody na garbowskiej ziemi

Jak co roku w naszej gminie i parafii obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości.

Nowa wiata przystankowa

W ramach wykorzystania środków z funduszu sołeckiego dla wsi Bogucin na roku

Festyn 2016 – dziękujemy!

„Człowiek jest wielki nie przez to co ma, nie przez to kim

Oni odeszli – my pamiętamy

Za nami kolejny Memoriał piłkarski, rozegrany ku czci pamięci zawodników, trenerów i

W rytmie indiańskich tam-tamów… i nie tylko

Zapowiadał się kolejny, upalny dzień. Jednak dla dzieci z Bogutek nie było

 

Zarys dziejów Bogucina

Bogucin na przestrzeni wieków – Zarys dziejów Bogucina cz.1

Pierwsza wzmianka o wsi Bogucin, w brzmieniu Boguczym pojawia się już w roku 1398, by w 1467 przybrać nazwę Bogocin. Miejscowość należała do rodu Szczekockich herbu Odrowąż. Najbardziej znanymi przedstawicielami możnowładczego rodu Odrowążów, który przybył z Moraw do Polski na początku XII w. byli: Iwo Odrowąż (biskup krakowski 1218-1229), Jan Prandota (biskup krakowski 1242-66), ich śląski krewny, dominikanin – św. Jacek, a także Jan ze Szczekocin, który zasłużył się ochroną południowych granic Polski w czasie Wielkiej Wojny z Zakonem Krzyżackim. Wsławił się on m.in. dowództwem nad wojskiem

Zarys dziejów Bogucina cz. 2

Panowanie rodu Szczekockich trwało nieprzerwanie prawdopodobnie aż do początków XVII w. Wiele wskazuje na to, że to właśnie oni byli budowniczymi dworu bogucińskiego o sześciu izbach, wybudowanego przed rokiem 1671.

Wśród kolejnych właścicieli Bogucina wymienia się Tęczyńskich, Pileckich, Orzechowskich a od 1617 r. Kłopockiego. W spisie poborowym z roku 1676 pojawia się nazwisko Kłokockiego, jako płacącego podatek do kasy państwowej – zwany pogłównym – od 12 bogucińskich poddanych.
W archiwach, nie znaleziono jednak jakichkolwiek podstaw do wykazania związku pomiędzy tymi dwoma, blisko brzmiącymi nazwiskami. We wspomnianym spisie odnotowano również chorążego Nowogródzkiego, jako odprowadzającego pogłówne od 35 poddanych z Bogucina.

Zarys dziejów Bogucina cz. 3

Ziemia, na której gospodarowali chłopi nie stanowiła ich własności. Chłop był tylko jej użytkownikiem a rzeczywistym właścicielem był dziedzic. Zwyczajowo było to użytkowanie dziedziczne, przekazywane na męskich potomków. Pan wsi mógł jednak zawsze usunąć chłopa z gospodarstwa. Był panem jego życia i śmierci, gdyż mógł wydawać nawet wyroki śmierci. Chłopi byli zobowiązani do odrabiania pańszczyzny na rzecz folwarku. Pańszczyzna tygodniowa była formą pracy wykonywanej od wschodu do zachodu słońca, a jej wymiar był uzależniony od wielkości posiadanego gospodarstwa. Obowiązywał nawet specjalny regulamin wykonywania pańszczyzny. Co prawda nie udało się dotrzeć do instrukcji dotyczącej powinności bogucińskich włościan, wobec tutejszych właścicieli dóbr, jednak można przypuszczać, że był on porównywalny z regulaminem dla innych folwarków i wsi poddańczych.
W tego rodzaju zapisach było przewidziane, że np. w ciągu jednego dnia roboczego odrabiający mieszkańcy gospodarstwa muszą:

  1. zaorać jedną morgę ziemi czworgiem bydła i dwojgiem ludzi.
  2. redlić prętów trzysta, a bronować czterysta
  3.  wymłócić w ciągu dnia, pracując od świtu do zachodu słońca, zboża ozimego po 30 snopów, zaś jarego 45 snopów.
  4. kosiarz, który wychodzi na pańską łąkę, powinien wykosić w ciągu dnia 24 zagony.

Podobne wyliczenia dotyczyły także innych czynności, jak redlenie, zwózka zboża itp.

Jak wynika z zachowanych dokumentów, włościanie z Bogucina oprócz odrabiania pańszczyzny byli zobowiązani również do składania danin (czynszu), w postaci kur, gęsi, czy jajek. Zwyczajowo czynsz przekazywano swojemu panu w dniu 11 XI, czyli na św. Marcina, ewentualnie, co kwartał.

Innym rodzajem obciążenia chłopskiego, tym razem na rzecz kościoła parafialnego, była dziesięcina. Jej geneza sięga początków państwowości polskiej. Polegała ona na oddawaniu, co 10 snopa z pola (stąd: dziesięcina snopowa) i była niezwykle niekorzystna dla chłopa, ponieważ zboże musiało pozostawać na polu, aż do chwili, gdy osoba duchowna lub jej przedstawiciel wskazał, które snopki mają zostać dostarczone do jego stodoły.

Przez wiele wieków postanowienia dotyczące chłopów miały na celu coraz to większe przywiązanie ich do ziemi. Nieznane było pojęcie wolnego przepływu ludności wiejskiej, jako że tylko jeden chłop mógł opuścić wieś w ciągu jednego roku. Właściwie tylko córki chłopskie mogły to uczynić w celu zamążpójścia, choć i to prawo skutecznie ograniczano. Wszystko to sprawiało, że możliwości legalnego opuszczenia wsi były przez wiele wieków bardzo ograniczone i dopiero tzw. Dekret Grudniowy z 21 grudnia 1807 r. wydany przez władze Księstwa Warszawskiego przyznał chłopom pozorną swobodę. Od tej pory chłop mógł opuścić wieś, jednak był zobowiązany do pozostawienia swemu panu tzw. załogi, czyli inwentarza żywego, budynków i narzędzi, a także zasiewów.

W roku 1754, na mocy kilku procesów (1748, 1749 i 1752 r.) Jan Karol z Olszewic Olszewski, starosta grodzki żydaczowski, delegat przysięgły oddał w prawne, i rzeczywiste posiadanie dalsze części wsi Bogucin wielmożnemu Sewerynowi Rzewuskiemu, wojewodzie wołyńskiemu. Rekwizycja dóbr, rozpościerających się ku granicy z Ługowem i Garbowem wraz z poddanymi pańszczyźnianymi, a należącymi do tej pory do Floriana Iżyckiego, łowczego łukowskiego odbyła się 29 listopada tegoż roku w obecności szlachetnie urodzonych Alberta Laskowskiego, Wojciecha Szymańskiego i szlachetnego czcigodnego Wawrzyńca Szymkowicza. Tu znajdują się niwy półłanowe kolejnych pięciu chłopów pańszczyźnianych – pojawiają się nazwiska Sagan, Bieniek i Longa. Dosyć interesująco przedstawiona została specyfikacja części bogucińskich pól: niwa od kościołka św. Leonarda żytem zasiana, na Klinie pole żytem zasiane, pszenicą na jare pola za gaikiem ku Ługowowi. Wymieniony kościółek, a raczej kaplica św. Leonarda znajdowała się w miejscu obecnego starego kościoła garbowskiego i uległa zniszczeniu przed końcem XVIII wieku. Oznacza to, że tereny leżące po południowej stronie drogi prowadzącej z Garbowa do Ługowa należały do dziedzica z Bogucina. Najprawdopodobniej chodziło tu o grunty garbowskiego folwarku.

W roku 1775 Bogucin i Garbów, ośrodki rozwijające się dotąd równolegle, sprzedane zostały staroście tarnogórskiemu i olkienickiemu Michałowi Granowskiemu, postaci bardzo popularnej wśród miejscowej szlachty. W 1783 r. został on mianowany pisarzem wielkim koronnym, a następnie sekretarzem wielkim koronnym. Wiek XIX stał się początkiem utraty znaczenia roli Bogucina, wówczas miejscowość ta przestała być siedzibą właścicieli dóbr ziemskich. Role się odwróciły i od tej pory to Garbów stał się siedzibą właścicieli dóbr, a w Bogucinie pozostał jedynie folwark, należący już od tej pory do dworu garbowskiego. O jego istnieniu, jeszcze dziś przypomina kilkanaście lip, będących pozostałością alei dojazdowej do budynków folwarcznych.

We wczesnych latach XIX w. (1819 r.) Bogucin przejęli we władanie Jezierscy, właściciele Garbowa. W roku 1827 wieś Bogucin liczyła 29 domów
i 240 mieszkańców.

Z analizy bardzo dokładnej mapy Meyera von Hendesfelda z 1801 r. (Karte de Westgalizien) wynika, że w tym czasie znajdowały się tu trzy skupiska ludności wiejskiej. Jedno z nich ulokowane było w pobliżu folwarku,
a w niedalekim sąsiedztwie, w kierunku na południowy wschód, mieściło się następne, o porównywalnej wielkości. Największa osada była skupiona wzdłuż doliny, której bieg rozpoczynał się od drogi prowadzącej do kościoła (miejsce obecnego skrzyżowania z drogą do Ługowa), a kończył przy stawie leżącym obok folwarku. W odległości ok. 200 metrów od wymienionej drogi znajdował się inny staw i to niejako on miał stanowić centrum dla tej osady.
W następnych latach, kolejne zabudowania zaczęto odsuwać od tej doliny, by ostatecznie rozlokować je wzdłuż dwóch dróg, jakie przebiegały przez wieś. Warto w tym miejscu zauważyć, że droga do Lublina, nazywana gościńcem lubelskim biegła zupełnie inną trasą niż ta dzisiejsza. Od skrzyżowania z drogą do Lesiec kierowała się ona na południowy wschód, przecinała na ukos włościańskie pola i omijając boguciński las od strony południowej prowadziła dalej przez obecną miejscowość – Zofiówka. W latach 1833-1835, za czasów panowania w Garbowie Jana Nepomucena Jezierskiego wybudowano trakt bity z Warszawy do Lublina, czyli drogę z wałowanego kamiennego tłucznia lub granitowych kamieni polnych, choć gościniec istniał jeszcze przez jakiś czas, o czym świadczy choćby opis pól z roku 1864. W pracach budowlanych nowej drogi uczestniczył również hrabia Jezierski, przez co sprawił, że omijała ona łukiem park dworski. Jednak po II Wojnie Światowej dokonano drastycznego posunięcia, przeprowadzając drogę przez jego środek.

Niedługo potem następuje okres ogromnych przemian na obszarach wiejskich, w tym również i Bogucina. Zniesione zostaje poddaństwo oraz prawo panów do karania chłopów karą śmierci, a w roku 1863 wybucha
w Królestwie Polskim powstanie i ogłoszony zostaje Manifest Tymczasowego Rządu Narodowego. Wraz z Manifestem powstańczym zostały ogłoszone dekrety uwłaszczeniowe Tymczasowego Rządu Narodowego. Znosiły one pańszczyznę, nadawały włościanom użytkowaną przez nich ziemię na własność, a chłopom bezrolnym za wzięcie udziału w powstaniu obiecywały po trzy morgi ziemi. W celu odciągnięcia chłopów od powstania, rząd carski ogłosił w marcu 1864 r. uwłaszczenie chłopów w Królestwie. Reforma ta była prawie wierną kopią dekretów uwłaszczeniowych Tymczasowego Rządu Narodowego. Na jej mocy włościanie otrzymali użytkowaną przez siebie ziemię na własność bez odszkodowania na rzecz ziemian. Oficjalnie zapłatę tych odszkodowań przejął na siebie rząd carski, choć w rzeczywistości pieniądze na ten cel czerpano z wieczystych podatków gruntowych, nałożonych na ludność.

Na podstawie ukazu uwłaszczeniowego Wydział Lubelskiej Komisji ds. Włościan sporządził tzw. tabele likwidacyjne dla wsi Bogucin znajdującej się wówczas w Guberni Lubelskiej, powiecie Lubelskim, okręgu Lubartowskim, gminie Garbów. W tabeli tej, którą umieszczono poniżej, znalazły się personalia 37 włościan, którym przekazano na własność łącznie 737 mórg 110 prętów (dalej przywoływane, jako m. i pr.) ziem użytkowych oraz 18 m. 247 pr. Nieużytków, co stanowiło ok. 43% ogólnego obszaru wsi. Wieś pozyskała także z majątku dworskiego wspólny wygon, czyli pastwisko o wielkości obszarowej 3 m. 165 pr. Średnia wielkość gospodarstw otrzymanych w drodze uwłaszczenia wynosiła około 21 m. Wartość całego kapitału likwidacyjnego, należnego dotychczasowemu właścicielowi tych dóbr ziemskich – Aleksandrowi Jezierskiemu – wyceniono na kwotę 5323 rubli 89 kopiejek.

Poniżej znajduje się tabela – pochodząca z powyższego dokumentu – z wykazem mieszkańców wsi (zwanych wówczas osadnikami), którzy jako pierwsi w historii Bogucina otrzymali na własność gospodarstwa rolne.

 

Nr gospodarstwa. Gospodarstwa, które całkowicie przeszły na własność chłopów na podstawie Najwyższych Dekretów z dnia  19 lutego(2 marca) 1864 roku.

Obszar każdej działki przy gospodarstwie w morgach i prętach

Powierzchnia, podlegająca wynagrodzenia od rządu zgodnie z artykułem 14-26 Dekretu o Komisji Likwidacyjnej
Pod zabudowę mieszkalną z ogrodem warzywnym  lub bez Pod ziemię orną Pod łąki Pod pastwiska Nieużytki Ogółem
Wg kolejności Wg projektu tabeli likwidacyjnej
m. pr. m. pr. m. pr. m. pr. m. pr. m. pr. Ruble Kop.
1 Jan Stachyra 1 152 19 11 226 21 189 7 9 2/3
2 Mikołaj Nakonieczny 1 139 19 31 1 31 21 201 10 21
3 Wojciech Burdel vel Rozwadowski 1 16 18 102 266 20 44 7 9
4 Franciszek Kozioł 1 170 19 4 226 21 100 7 9
5 Andrzej Nakonieczny 1 131 19 102 266 6 21 165 10 21
6 Jan Łuczywek 1 54 18 22 266 6 20 8 10 21
7 Jan Dados 1 74 18 209 266 19 20 219 7 9
8 Ignacy Stachyra 1 32 18 237 1 66 6 21 41 10 21
9 Kazimierz Rozwadowski 293 17 196 1 102 6 19 297 7 9
10 Ignacy Banaszek 241 17 222 1 221 9 20 93 10 21
11 Andrzej Wójcik 238 18 60 1 15 10 20 23 10 21
12 Laurenty Korczak 190 20 286 227 25 22 128 10 21
13 Seweryn Woch ? 20 271 10 21
14 Edward Mochaupt 225 19 109 2 47 ? 22 81 10 21
15 Antoni Nakonieczny
16 Franciszek Winiarczyk 227 16 261 1 246 27 19 161 7 9
17 Wojciech Wójcik Feliniak 1 39 ? ? ? ? 1 39
18 Filip Wójcik 264 18 133 1 145 42 20 284 7 9
19 Maciej Wójcik 284 18 83 1 200 45 20 284 7 9
20 Jan Rozwadowski vel Burdel 1 16 18 72 1 200 42 21 30 10 21
21 Łukasz Paruch 1 36 18 213 1 180 42 21 171 10 9
22 Jan Paruch 1 18 17 231 1 210 35 20 194 7 9
23 Piotr Paruch 1 57 17 217 1 76 20 50 7 9
24 Wojciech Wójcik Szczepaniak 1 74 17 208 1 140 35 20 157 7 9
25 Wincenty Smolak 1 276 17 274 1 100 47 21 70 7 9
26 Kazimierz Kuźma 1 293 17 45 1 105 46 20 189 7 9
27 Ignacy Beda 2 84 17 24 1 100 31 20 239 7 9
28 Paweł Mazur 1 285 17 10 1 190 20 185 10 21
29 Feliksowa Wójcik 2 155 17 200 1 196 10 21 261 10 21
30 Franciszek
Rozwadowski vel Burdel
2 126 18 17 1 196 10 22 49 10 21
31 Antoni Banaszek 3 29 17 146 1 206 8 22 89 10 21 2/3
32 Andrzej Rybkowski 2 277 17 86 1 210 5 21 278 10 21 2/3
33 Filip Kowalczyk 1 218 17 87 1 260 5 20 270 10 21 2/3
34 Michał Wójcik 1 145 17 22 2 50 69 20 228 7 9 2/3
35 Mateusz Wójcik 1 124 17 68 1 196 21 20 109 7 9 2/3
36 Franciszek Wójcik 1 144 18 3 1 116 21 20 284 7 9 2/3
37 Kacper Chabros 1 277 17 101 4 100 46 20 174 20 42 2/3?
38 Wygon 3 165 3 55

 

Osadnicy z poz. 15 i 16 otrzymali grunty stanowiące jedną integralną własność. Dwa lata później (w roku 1866) dokonano kilka zmian w stosunku do tabeli pierwotnej i ujęto je w rejestrze pomiarowym. We wspólne użytkowanie gospodarstwa z Janem Stachyrą wszedł Franciszek Winiarczyk a z Antonim Nakoniecznym, Stanisław Wójcik. Natomiast Jakub Chmielowski zastąpił Kazimierza Rozwadowskiego,a Wawrzyniec Korczak, Laurentego Korczaka.
W rejestrze, oprócz danych osobowych, wyszczególniono również położenie nadanych gruntów:

nr Imię i nazwisko Położenie gruntów
1 Jan Stachyra
Franciszek Winiarczyk
w polu pod Ługów
przymiarki
2 Mikołaj Nakonieczny w polu pod Ługów
przymiarki
3 Wojciech Burdel vel Rozwadowski W polu pod Ługów
przymiarki
4 Franciszek Kozioł w polu pod Ługów
przymiarki
5 Andrzej Nakonieczny w polu pod Ługów
przymiarki
6 Jan Łuczywek w polu pod Ługów
przymiarki
7 Jan Dados w polu pod Ługów
przymiarki
8 Ignacy Stachyra w polu pod Ługów
przymiarki
9 Jakub Chmielowski w polu pod Ługów
przymiarki
10 Ignacy Banaszek w polu pod Ługów
przymiarki
11 Andrzej Wójcik w polu pod Ługów
przymiarki
12 Wawrzyniec Korczak w polu pod las
13 Seweryn Woch w polu pod las
14 Edward Mohaupt w polu pod las
15 Antoni Nakonieczny
Stanisław Wójcik
w polu pod las
16 Wojciech Wójcik Feliniak w polu pod las
17 Maciej Wójcik w polu pod las
18 Jan Rozwadowski vel Burdel pod lasem za szosą
19 Łukasz Paruch w polu pod las
pod lasem za szosą
20 Jan Paruch w polu pod las
pod lasem za szosą
21 Piotr Paruch w polu pod las
pod lasem za szosą
22 Wojciech Wójcik Szczepaniak w polu pod las
pod lasem za szosą
23 Wincenty Smolak w polu pod las
pod lasem za szosą
24 Kasper Chabros w polu pod las
pod lasem za szosą
25 Kazimierz Kuźma w polu pod las
pod lasem za szosą
26 Ignacy Beda w polu pod las
pod lasem za szosą
27 Paweł Mazur W polu pod las
28 Feliksowa Wójcik w polu pod las
29 Franciszek Rozwadowski vel Burdel w polu pod las
30 Antoni Banaszek w polu pod las
31 Andrzej Rybkowski w polu pod las
przy granicy dóbr Piotrowice
32 Filip Kowalczyk w polu pod las
pod lasem za szosą
przy granicy dóbr Piotrowice
33 Michał Wójcik w polu pod las
pod lasem za szosą
przy granicy dóbr Piotrowice
34 Mateusz Wójcik w polu pod las
pod lasem za szosą
przy granicy dóbr Piotrowice
35 Franciszek Wójcik W polu pod las
pod lasem za szosą
przy granicy dóbr Piotrowice

 

Nazwa przymiarki oznaczała grunty rozpościerające się od gospodarstwa nr 12 do granicy ze Sługocinem, w okresie późniejszym zmieniona na przedatki.

Każde z gospodarstw otrzymało również łąkę pod Karolinem. Wieś weszła także w posiadanie gruntów wspólnych o powierzchni 19 m. 282 pr., które stanowiły:

  • ulica we wsi przy osadach od nr 1 do 12 o powierzchni 2 m. 80 pr.;
  • ulica przy osadach od nr 13 do 35 o powierzchni 2m. 174pr.;
  • wygon z południowej strony wsi do lasu o powierzchni 3 m. 165 pr.;
  • wygon od kuźni do lasu o powierzchni. 5 m. 24 pr.;
  • szosa z Warszawy do Lublina o powierzchni 6 m. 139 pr.

W wymienionym rejestrze pomiarowym znalazły się również grunty należące do folwarku.

Lp BOGUCIN FOLWARK Powierzchnia ogólna
morgi pręty
1 Ogrody i zabudowania 1 40
Przy zabudowaniach folwarcznych 5 267
Przy zabudowaniach folwarcznych 14 206
Przy zabudowaniach folwarcznych 21 166
Przy zabudowaniach folwarcznych 48
Przy zabudowaniach folwarcznych 4 210
Przy zabudowaniach folwarcznych 6 135
Zabudowania folwarku 2 263
Przy szosie z Warszawy do Lublina 2 109
Przy szosie z Warszawy do Lublina 13 245
Przy powyższym i we wsi 2 140
Przy szosie 1 109
Ulice w folwarku 3 152
Część drogi do Garbowa 1 202
Za folwarkiem 284 72
W powyższym 12 103
Przy powyższym 1 245
Przy szosie 69 56
Szosa z Warszawy do Lublina 6 220
Przy szosie z Warszawy do Lublina 1 242
Przy szosie z Warszawy do Lublina 20 292
Przy szosie z Warszawy do Lublina 25 50
Przy szosie z Warszawy do Lublina 24 234
Przy szosie z Warszawy do Lublina 110 191
Jeziorko przy gruntach włościańskich 1 200
Przy gruntach włościańskich 13 155
Przy gruntach włościańskich 1 283
Przy gruntach włościańskich 3 74
Przy granicy dóbr Moszanka 192 87
Droga do szopy i szopa 1 247
Przy granicy dóbr Moszanka 1 54
Droga do wsi Bogucin 240
Przy granicy dóbr Leśce 41 210
W łąkach pod Karolin 227
Osada karczmy 1 80
Osada kowala 1 63

 

Łącznie pod gruntami folwarku znajdowało się 901 m. i 216 pr., czyli prawie 505 ha. Rejestr nie podaje konkretnych danych dotyczących rozmiarów terenów leśnych znajdujących się na terenie miejscowości, albowiem w kolejnej tabeli (z powyższego rejestru) znajdujemy jedynie powierzchnię lasów, określonych jako lasy przyległe pod Bogucinem, bez wyszczególnienia wielkości obszarowych w samym Bogucinie. Jednakże zapisy zachowanych dokumentów pozwalają przyjąć, że stanowiły one różnicę pomiędzy ogólną powierzchnią wsi, a sumą własności chłopskich i folwarcznych i zajmowały powierzchnię ok. 120 mórg. Prawie do końca XIX wieku, lasy te pozostawały pod wyłącznym zarządem właścicieli folwarku.

 

Lp Lasy przyległe pod Bogucinem Powierzchnia ogólna
morgi pręty
1 Przy granicy dóbr Leśce 21 53
2 Przy granicy dóbr Leśce 12 84
3 Przy granicy dóbr Leśce i Piotrowice 135 62
4 Przy granicy Wysokie 152 9
5 Przy granicy Wysokie 115
6 Przy granicy Piotrowice 58
7 Szosse przyległe 5 172
  Razem 326 253

 

Podczas przeprowadzania procesu uwłaszczeniowego nierozwiązana została sprawa serwitutów, czyli dożywotniego prawa włościan do korzystania z dworskich lasów i pastwisk. W świetle ówczesnego prawa wymienione
w tabeli likwidacyjnej gospodarstwa (wyjątek stanowiły cztery z nich) miały prawo:

a)    otrzymywać z dworskiego lasu drzewo do naprawy budynków i ogrodzeń na remont jednej chałupy, jednej stodoły i jednej obory;

b)    do wjazdu do dworskiego lasu bez siekiery, dwa razy w tygodniu po zbiórkęopału: każde gospodarstwo mogło wywieźć 52 fury na rok;

c) wypasać swoje bydło w dworskich lasach;

d) poić bydło w dworskim stawie.

Kilka lat później, w dniu 30 kwietnia 1881 r. zapis odnoszący się do ilości drzewa opałowego przybrał bardziej szczegółowe brzmienie: mają oni prawo wywozić go jednokonnymi furami, ogólna liczba, których została określona przez tabele na 52 fury równa się trzydziestu pięciu (35) furom dwukonnym, zawierających do 20 stóp sześciennych masy drzewnej.

Zezwolenie władz carskich na wywożenie tak dużej ilości drzewa było swoistym aktem zagłady dla bogucińskiego lasu. 29 września 1889 r., według dobrowolnej umowy zawartej przez właściciela majątku Garbów Aleksandra hrabiego Jezierskiego z włościanami wsi Bogucin, zatwierdzonej przez Urząd Gubernialny: w zamian za wszystkie (…) prawa na leśne i łąkowe (pastwiska), włościanie otrzymali na wspólną własność z ziem dworskich,

a) lasy w uroczysku „Waluń.” 36 m. i w uroczysku „Brzegi” 19 m. i 150 pr.

    i pod drogę do niego około 50 pr.,

  b) ziemi ornej w miejscowości „Waluń” 74 m.

 c) staw pośród ziem włościańskich o powierzchni 1 m 110 pr.,
łącznie 131 morg, 10 prętów.

W związku z zawarciem powyższej umowy korzystanie przez włościan z serwitutów na ziemiach szlacheckich zakończyło się, a wyżej wymienione grunty będą od tej pory aż do okresu scalenia, w dokumentach państwowych określane nazwą zaserwitutowe, czyli otrzymane za serwituty.

Warto jeszcze wspomnieć, że od roku 1867 wieś zmieniła swą przynależność terytorialną i od tej pory została włączona do powiatu Nowa Aleksandria (Puławy) a jego pierwszym naczelnikiem został mianowany Michaił Biełozierski.

W roku 1895 Lublinskaja Gubernskaja Pierepisnaja Kommisija (Lubelska Gubernialna Komisja Spisowa) sporządziła spisy ludności dla całej Guberni. Według tego rejestru sytuacja demograficzna mieszkańców gminy Garbów przedstawiała się następująco:

nr nazwa miejscowości

mężczyźni

Kobiety

1 Garbów

234

232

2 Zagrody

77

83

3 Przybysławice

203

199

4 Gutanów

164

156

5 Garbów mały

27

31

6 Bogucin

211

215

7 Piotrowice

187

180

8 Leśce

105

95

9 Wólka Lesiecka

22

15

10 Karolin

177

169

11 Borków

166

155

12 Janów

116

124

 

Według powyższego spisu wieś Bogucin liczyła wtedy 77 gospodarstw, a więc dwukrotnie więcej niż w roku 1864, co świadczy o tym, że już wtedy rozpoczęto podziały gospodarstw pomiędzy członków rodzin. Gdyby w podobny sposób skonfrontować ilość zamieszkałych wtedy osób, z danymi ze spisu w roku 1829, to liczba ta wzrosłaby o blisko 80% (z 240 mieszkańców do 426).

Wyniki tych porównań najdobitniej dowodzą, że wieś rozwijała się w wielkim tempie, a o jego dynamice w głównej mierze świadczyła liczba urodzeń. Niestety w parze ze wzrostem zaludnienia nie nadążał postęp techniczny, co sprawiało, że ludzie na wsi w dalszym ciągu żyli w ubóstwie, a przeludnienie i związane z tym rozdrobnienie gospodarstw niosło ze sobą coraz to większe problemy, na których rozwiązanie trzeba było poczekać jeszcze ponad trzydzieści lat.

Przy tej okazji warto przytoczyć garść informacji personalnych o mieszkańcach Bogucina, u schyłku XIX stulecia. Dla zobrazowania sytuacji demograficznej miejscowości, pod kątem powszechności występujących na tym obszarze nazwisk, przytoczona została statystyka urodzeń z wybranego okresu.

I tak w latach 1876-82 i 1890-95 najczęściej przewijającymi się w dokumentach USC były nazwiska: Wójcik (37 urodzeń), Rozwadowski (20), Banaszek (17) i Paruch (11). I to właśnie dane dotyczące urodzeń, spośród tych czterech najpopularniejszych wówczas nazwisk, przedstawione zostały w poniższej tabeli.

 

Nazwisko i imię ojca Nazwisko rodowe matki Imiona dzieci urodzonych w latach
1876-82 i 1890-95
Wójcik Antoni Syroka Michał
Wójcik Jan Peciak Katarzyna, Józef
Wójcik Jan Nakonieczna Anna, Marianna
Wójcik Jan Dados Ewa
Wójcik Jan Dudek Marianna, Urszula, Karolina, Ignacy
Wójcik Jan Rudnicka Karolina, Katarzyna, Józefa
Wójcik Franciszek Majewska Agnieszka, Jan
Wójcik Wojciech Drozd Jakub
Wójcik Antoni Nie rozczytane Katarzyna
Wójcik Ignacy Paruch Jan, Stanisław, Józefa
Wójcik Mateusz Nie rozczytane Ignacy
Wójcik Michał Nie rozczytane Jan, Katarzyna
Wójcik Jan Paciorek Marianna
Wójcik Franciszek Wójcik Agnieszka, Tekla, Stanisław
Wójcik Michał Sikorska Katarzyna
Wójcik Ignacy Jędrejek Franciszek, Katarzyna
Wójcik Jan Gibuła Anna, Józefa
Wójcik Jan Duda Franciszek
Wójcik Karol Szczepańska Franciszek
Wójcik Mateusz Duda Leonard
Wójcik Józef Wójcik Piotr
Wójcik Michał Paruch Anna
Rozwadowski Andrzej Nakonieczna Marianna
Rozwadowski Stanisław Kanadys Marianna, Ignacy, Szczepan
Rozwadowski Ignacy Wójcik Jan, Anna, Władysław, Franciszek, Piotr
Rozwadowski Michał Mańkowska Agnieszka, Józefa, Mateusz, Jan
Rozwadowski  Ignacy Goral Katarzyna
Rozwadowski Jan Kozieł Marianna, Józef, Kazimierz
Rozwadowski Jan Kozak Katarzyna
Rozwadowski Ignacy Chołody Marianna
Rozwadowski Leonard Kozioł Wawrzyniec
Banaszek Ignacy Uzarek Jan, Katarzyna, Agnieszka, Marianna, Bronisław, Anna
Banaszek Kazimierz Grabowska Katarzyna, Anna, Wiktoria, Petronela, Józef
Banaszek Wojciech Pasternak Anna, Wawrzyniec
Banaszek Antoni Remijasz Marianna, Juljanna
Banaszek Antoni Nakonieczna Agnieszka
Banaszek Antoni Kawiak Stanisław
Paruch Józef Peciak Józefa, Anna, Jan, Władysław
Paruch Jan Salomon Józef, Franciszek
Paruch Piotr Dołożyńska Jan
Paruch Antoni Kosior Franciszek
Paruch Jan Łaszcz Wiktoria
Paruch Leonard Wójcik Franciszek, Marianna

 

Nie trudno zauważyć przypadki par, gdzie każde z małżonków, już w chwili zawierania związku, nosiło to samo nazwisko. Taka sytuacja występowała pośród osób o nazwisku Wójcik i trudno się temu dziwić, widząc jak spora populacja występowała wśród tych właśnie rodzin. Do dnia dzisiejszego Wójcikowie stanowią największy odsetek mieszkańców wsi. Nieco później nastąpił dynamiczny wzrost urodzeń męskich potomków wśród rodu Stachyrów, co sprawiło, że pod względem liczebności stali się oni wkrótce (na okres blisko 100 lat) drugą rodziną we wsi.

A oto, jak na podstawie analizy powyższych akt USC przedstawiała się ogólna statystyka narodzin. W okresie 6 lat (1890 – 95) urodziło się w Bogucinie 153 dzieci (75 dziewcząt i 78 chłopców), a najwięcej, bo aż 30 przyszło na świat w roku 1895. Dla porównania, w tym samym okresie odnotowano 78 zgonów, z czego najwięcej, bo 18 w roku 1890.

Z prostego rachunku wynika, że liczba mieszkańców wsi, w ciągu 6 lat zwiększyła się o kolejnych 75 osób. Te imponujące liczby sprawiały, że jeszcze przez wiele lat przyrost naturalny mieszkańców Bogucina wyrażał się zdecydowanie w liczbach dodatnich.

W roku 1900 lub 1901, po śmierci rodziców, majątek garbowski i boguciński folwark przejął sukcesor rodu Jezierskich – Jan, który potrafił dokonać prawdziwie trudnej sztuki: spławił bez reszty tę solidną i ogromną fortunę w niespełna 2 lata i wyleciał efektownie bez grosza przy duszy na bruk warszawski. W rezultacie, zadłużony majątek, w drodze licytacji przejął Bohdan Broniewski – ówczesny dyrektor lubelskiej cukrowni.

Jako ciekawostkę wskazać należy, że siostrą ostatniego właściciela z rodu Jezierskich była Irena Jezierska, która ze związku z Józefem Tadeuszem Tyszkiewiczem urodziła Krzysztofa Marię Tyszkiewicza – ojca urodzonej
w 1938 r. legendy i damy polskiego kina – hr. Beaty Tyszkiewicz. Ta wyśmienita aktorka o niezwykłej urodzie zagrała w wielu znanych filmach, jak choćby w Zemście, Lalce, Popiołach, Nocach i dniach. O swych garbowskich korzeniach B. Tyszkiewicz przypomina w swojej książce „ Nie wszystko na sprzedaż”.

 

 

 

 

128M