Wspomnień czar – Bogucin w starej fotografii cz. 10

Stare zdjęcia to cenne pamiątki z przeszłości, o które warto zadbać. Jest w nich coś mistycznego. Są tam przede wszystkim uczucia i emocje odciśnięte na twarzach fotografowanych – zamknięte w czasie, bez drogi powrotnej. I jest coś, co pozwala… cofnąć czas.

Szuflady, strychy, albumy fotograficzne są pełne przeróżnych historii, również tych nieopowiedzianych. Znajdujemy tam twarze nieznanych nam osób. Osób, których grobów nie ma już na cmentarzach, a pozostałe po nich stare fotografie są jedynym świadectwem ich ziemskiej obecności. Tajemnicę ich tożsamości zabrali ze sobą mistrzowie starej fotografii. To oni najlepiej wiedzieli kogo i kiedy fotografowali. Wygląda to trochę tak, jakby ktoś urodził się i umarł, a pozostał po nim jedynie kawałek tektury ze zdjęciem zrobionym w dawnym zakładzie fotograficznym. Smutne, ale często jakże prawdziwe.

Dlatego apelujemy po raz kolejny: zajrzyjcie do albumów waszych dziadków i podeślijcie nam skany starych zdjęć by przedłużyć ich życie. To, że wy i nikt z waszej rodziny nie zna personaliów osób występujących na starych fotografiach nie znaczy, że nie zna ich nikt. Wciąż przecież żyją jeszcze świadkowie, ludzie pamiętający czasy sprzed II Wojny Światowej. Ale ich pobyt wśród nas dobiega końca. To jest może ostatnia szansa by za pomocą internetu rozwiązać nieodgadnione dotychczas zagadki. Jeśli teraz tego nie zrobicie wiele starych nierozpoznanych fotografii stanie się wkrótce zwykłą makulaturą.