Znane – nieznane

Czas wojny jest czasem trudnym do zbadania. Jak w przypadku każdego konfliktu, mamy do czynienia z dwiema stronami o różnym nastawieniu. W dodatku jeszcze ci, którzy przeżyli, swoje opowieści przepuszczają przez sitko tego, co można powiedzieć i o czym wspominać nie należy, z różnych względów.

Tak jak różni są ludzie, tak różne są reakcje na wydarzenia. Zawsze można spotkać ludzi, którzy zamykają oczy by nie widzieć, wychodzą by nie słyszeć. Często nie są to ludzie źli, zachowanie to nie wynika ze złej woli a raczej z daleko posuniętej asekuracji. Nie można ich za to potępiać, bo nie wiemy, jakie doświadczenia za tym stoją. Tym bardziej, że pokonanie nieprzyjaciela nie zawsze zapewnia pokój.

Echa II wojny światowej

Najświeższą raną wojenną w naszym kraju jest II wojna światowa. Echa tamtych wydarzeń wciąż przebijają się przez kurz bieżących spraw. Pokonanie Niemców spokoju w naszym kraju nie zapewniło. Po wojnie trzeba było milczeć na wiele tematów. Zadawanie niewygodnych pytań czy też krytyczne komentarze kończyły się tragicznie zarówno dla tego, który buzię otworzył jak i jego rodziny. Nieufność i ostrożność zapewniały względne bezpieczeństwo.

Minęło wiele już lat, większość świadków nie żyje. Zrobiło się miejsce na interpretacje i osądy. Te dobre, ale też i te niewłaściwe. Nie zawsze ma kto skorygować błędy. I nie zawsze chce się wypowiadać. Po cichu wciąż, wśród dobrych znajomych czy domowników, tak między sobą komentowane są informacje o wydarzeniach  i  ludziach z czasów wojny i powojennych.

Czasem coś nieoczekiwanie wypłynie w opowieściach, komentarzach. Jakiś drobiazg wywoła zainteresowanie, pytania w końcu doczekają się odpowiedzi. Nie zawsze jasnych i pewnych, a czasem nawet mocno wątpliwych, lecz nie mniej ciekawych. Przytaczanie opowieści zasłyszanych w dzieciństwie, ukradkiem, właściwie podsłuchanych, obarczone może być błędem.

Żydzi

Zwykle nielubiani na wsiach bo nie pracowali na roli tylko zajmowali się handlem i usługami. Oskarżano ich o oszustwa i wyzysk. Na wsiach prowadzili karczmy i sklepy. Przyszła wojna i zniknęli z życia codziennego. Ukrywał się jeden z nich w czasie wojny przez dłuższy czas we wsi. Udawało się, ktoś mu pomagał. Nagle zniknął. Nikt nie pytał , co się z nim stało. Był i nie ma. Jedna z wielu zagadek.

Partyzanci

W każdej wsi było kilku. Przychodzili czasem do rodzinnego domu by się ogrzać, najeść, pobyć z bliskimi. Kto i dlaczego dał znać Niemcom, w której stodole siedzą? Wszyscy rozstrzelani. Młodsi i starsi. Spalono całą wieś.

Żądza pieniądza czy władzy? Zawiść, zazdrość?

Różnie to bywało. Czasem po prostu głupota. Jej też nie brakowało. Zdarzała się też zemsta za odrzucone uczucia, urażona duma. O, tej to nie brakuje! Nie raz przyczyniła się do ludzkiego upadku i dalej ciągle miesza w głowach!

W powojennej Polsce lasy były schronieniem dla wielu ludzi. Część uciekała przed socjalizmem i prześladowaniem, innym zaś odpowiadało życie poza prawem, bez nadzoru, bez zwierzchnictwa. Nie można wkładać ich do jednego worka. Najlepiej wiedzą to ci, którzy zetknęli się bezpośrednio z taką „partyzantką”. Rozboje, napady, grabieże na spokojnych ludziach, biedakach żyjących w pobliżu. Czasem ktoś nie wracał z targu, a czasem wracał ogołocony z towaru i pieniędzy, za które miał zamiar wyżywić rodzinę. Dużo tego było, a jednak zaciera się to w pamięci. Dlatego właśnie wielu chłopów miało schowaną broń. By móc ocalić siebie, swoją rodzinę i dobytek. Nie wiadomo było kto nocą po obejściu chodzi: partyzant po prośbie idzie czy bandyta z bronią na szaber? Czasem trudno było odróżnić ich nawet w środku dnia.

Niewielu ludzi zdaje sobie sprawę, że takie bandy rzezimieszków często działały na zlecenie. Były narzędziem do siania zamętu, terroryzowania społeczeństwa. Pozwalało to na wprowadzenie wielu kontrowersyjnych zarządzeń. O wielu takich sprawach nie mówi się nawet dziś.

Pamiętajmy

Ludzkiej krzywdy nie da się przykryć płaszczem zapomnienia, usprawiedliwić niewiedzą i brakiem dowodów. Nigdy nie wiadomo, kiedy komuś coś się przypomni, ktoś ze świeżym spojrzeniem skojarzy luźne fakty, odnajdzie ślad przeszłości…

Dawni bohaterowie czasem spadają z pomników..