Nie tylko kabaretowy wieczór karnawałowy

Kiedy inni kupują bilety na podwieczorki, noce czy maratony kabaretowe, my mogliśmy 9 lutego 2019 roku od godziny 16.00 zasiąść w hallu miejscowej Szkoły Podstawowej w Bogucinie i uczestniczyć w Karnawałowym Spotkaniu z Kabaretem.

Zaproszenie dla wszystkich

Pierwotnie spotkanie miało odbyć się 19 stycznia, ale w związku z tragicznymi wydarzeniami z Gdańska i żałobą narodową zostało odwołane. Z opóźnieniem, ale jednak, do skutku doszło. Organizatorami byli Sołtys oraz Radni wsi Bogucin. Wstęp nie wymagał założenia wyszukanych strojów ani nabycia drogich biletów. I, mimo, że zaproszenie skierowano do wszystkich, większość widowni stanowili miejscowi seniorzy. Zaproszenie przyjęli też wójt Kazimierz Firlej i ksiądz proboszcz Zenon Małyszek.

Jazda PKS-em

Popołudniowy wieczorek rozpoczął występ kabaretu PKS w składzie Paweł Kozieł, Marcin Zagrodnik i Sebastian Malisz. Trzech młodych komików przez godzinę dwoiło się i troiło, by rozbawić zgromadzoną publiczność. Sądząc po żywej reakcji z sali, ich wysiłki nie poszły na marne. PKS przypomniał skecze prezentowane na ubiegłorocznym bogucińskim festynie; zaprezentował również kilka świeżych „kawałków” a raczej skeczy. Może nie powinnam tego pisać, ale czuję się w obowiązku przekazać opinię kilku osób, którzy oglądali występ kabaretu. Oto ona: chłopcy jesteście świetni, ale… bylibyście świetniejsi gdybyście pozbyli się z Waszych „numerów” tak dużej ilości wulgaryzmów. Przychylam się do tych uwag. Język polski daje tak szeroką gamę możliwości wyrażania myśli w sposób niedopowiedziany, a tym samym zabawny, że nie ma potrzeby akcentować przekazu niecenzuralnymi tekstami. Koniec opinii.

Chwil kilka dla relaksu i bezpieczeństwa

Po tym, jak kabaret PKS „zjechał” ze sceny uczestnicy spotkania przy kawie, herbacie i poczęstunku z ożywieniem wymieniali się wrażeniami, wspominali, rozmawiali. Niektórzy widzieli się po raz pierwszy od kilku tygodni a może nawet miesięcy. Przyjemnie było słyszeć radosny gwar śmiechów i dyskusji. Trwało to kilka chwil, po czym większość osób wróciła na widownię, by wysłuchać co ma do powiedzenia przedstawiciel Komendy Miejskiej Policji z Lublina na temat bezpieczeństwa. Apel policjanta spotkał się ze spontaniczną i ożywioną reakcją Bogucinian, którzy chętnie dzielili się swoimi doświadczeniami dotyczącymi prób oszukania ich przez różnorakich domokrążców i przestępców próbujących metod wyciągnięcia pieniędzy: „na wnuczka”, „na policjanta”, „na urzędnika”. Zainteresowani zdobyciem dodatkowych informacji o ochronie przed oszustami otrzymali ulotki i plakaty. A ci, którzy nie mogli być na wieczorku mogą zapoznać się z akcją pod hasłem: „Seniorze!! Nie daj się oszukać!!!” na stronie www.zyjbezpiecznie.policja.pl

Muzyczny show

Prewencyjna pogadanka policjanta KMP w Lublinie została oceniona gromkimi brawami i wydawało się, że wieczór karnawałowy dobiega końca. Dobiegał, ale do mety został jeszcze jeden dystans: kabaretowy występ Pani Teresy Kłos z Bogucina. Lokalna artystka zaśpiewała kilka zabawnych piosenek, chwilami w duecie z Panią Bogusią Fiut, ale większość – solo. Było o rurze, o przygodach w sanatorium, o pomysłowych seniorach, a i na naszym rządzie suchej nitki nie zostało. Zebrała wielkie brawa i usłyszała salwy śmiechu jako reakcję na swój kabaretowy„show”. Brawo Pani Teresko! Tekst, który udało mi się wyprosić od Pani Kłos może poświadczyć, że pozostałe teksty są równie śmieszne, co przewrotne:

Raz do urzędu wojewódzkiego
przywędrowali renciści
dajcie nam tego, drogi kolego,
co stary portfel wymyślił.

My się modlimy przy każdym święcie
w kaplicy, w cerkwi, w kościele
byś nam w prezencie dał prezydencie
te nowe – grubsze portfele.

Wysoka izbo, ty się zastanów,
ty jesteś przyczyną zgrzytów
leczysz pijaków i narkomanów
a krzywdzisz nas – emerytów!

Zbójnik Janosik nie brał mandatu
by biedni  żyli inaczej,
dziś się dobija wszystkich biedaków,
by lepiej żyli bogacze.

Po co prezydent był w Watykanie
ja wam odpowiem po prostu:
prosić papieża panowie, panie
żeby przedłużył czas postu!

Więc emeryci, nie narzekajcie
bądźcie na wszystko gotowi
i raczej renty nie odbierajcie
będzie na rękę rządowi.

Czego ci jeszcze staruszku trzeba?
Już Piotr otwiera ci bramę,
za parę latek pójdziesz do nieba
i raj na wieki, na Amen!

A może by tak jeszcze raz…

Spotkanie karnawałowo – kabaretowe zakończyło się z nastaniem godziny 19. Czy będzie następne? Czy będą na nie chętni? Czas pokaże. Teraźniejszość pokazała, że warto podejmować starania żeby integrować mieszkańców. Dzisiaj służył temu kabaret, a jutro… jutro trzeba pomyśleć co można zrobić by ziarno ciekawości zakiełkowało i zapuściło korzenie w umysłach mieszkańców Bogucina oraz sprawiło, że zamiast wieczoru przed telewizorem wybiorą spotkanie ze znajomymi, z kulturą, z historią, ze sztuką, z … drugim człowiekiem?