Kolędować Małemu….

Spokojny zimowy wieczór, wieś śniegiem zasypana, a pośród niej mała chatka od której bije przyjazny blask. Ale mało tego! Ona śpiewa?

Tak było w sobotnią noc tuż przed Świętem Trzech Króli, kiedy już wszystkim tylko w pamięci pozostały wspomnienia po wspólnej rodzinnej wigilii, rodzinnym kolędowaniu, witanym Nowym Roku podczas szampańskiej zabawy, znalazło się grono osób dla których dźwięk kolęd nadal brzmiał, a chęć wspólnego śpiewania dla narodzonego Jezusa stała się piękną tradycją. To już po raz kolejny w Izbie Tradycji w Bogucinie odbyło się wspólne kolędowanie. Każdy kto tylko mógł, kto tylko chciał i miał możliwość przyszedł by śpiewać wspólnie na chwałę Pana. Mało kto z młodszego pokolenia pamięta jak niegdyś nasze babcie spotykały się w jednej z izb u jednej sąsiadki, na drugi wieczór u innej, by w te długie zimowe wieczory wspominać, ale również wspólnie zaśpiewać kolędę.

Sobotni wieczór był właśnie tym – wspomnieniem dawnych czasów, ale przede wszystkim nawiązaniem do pięknej tradycji kolędowania. Przy zapalonych świecach, ogniu trzaskającym w starym kaflowym piecu z rozżarzonymi na czerwono fajerkami, unosiła się w izbie atmosfera wielkiej radości. Najpiękniejsze polskie kolędy rozbrzmiewały po całej chacie do późnych godzin nocnych, rozsiewając magię Bożego Narodzenia.