Bogutki na deskach Centrum Kongresowego

„Polska to taka kraina, która się w sercu zaczyna.” Pod takim tytułem dnia 13 listopada 2018 roku odbyło się widowisko w Centrum Kongresowym Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie. Na scenie występowały przedszkolaki z lubelskich placówek.

Jak rodzynki w cieście znalazły się tam nasze Bogutki oraz Orkiestra Wojskowa z Lublina (niedawno występująca w naszej szkole) oraz para tancerzy Zespołu Pieśni i Tańca UMCS. Towarzystwo było więc doborowe!
Każdy występ był inny, każdy przesiąknięty patriotyzmem i każdy piękny. Najpierw Orkiestra Dęta delikatnie wprowadziła nastrój podniosły, potem jeden z przedszkolaków zadeklamował wiersz patriotyczny, a później prowadzący krótko powitali gości i przedstawili program widowiska.

Widownia pękała w szwach: w dolnej części siedzieli artyści, a w górnej starsi widzowie. Gdy zabrakło miejsc na fotelach, zajęto także i schody. Wszyscy przejęci, ale chyba najbardziej – rodzice występujących.

Poloneza czas zacząć…

Widowisko rozpoczął polonez „Pożegnanie Ojczyzny” odtańczony przez dzieci w strojach szlacheckich. Orkiestra Wojskowa zaprezentowała kilka utworów. Te bardziej popularne dzieci śpiewały podskakując na krzesełkach i klaszcząc w dłonie. Nawet gdy solista z orkiestry śpiewał współczesną pieśń patriotyczną wówczas dzieci dopomagały mu klaszcząc w rytm. Para taneczna z Zespołu Pieśni i Tańca UMCS zachwyciła widownię tańcami narodowymi w szlacheckich strojach.

A teraz Bogutki…

Po dorosłych scenę znów przejęły dzieci. Najpierw tańczyły ze wstążkami biało-czerwonymi do współczesnej muzyki, potem mazur ułański zachwycił czerwono-niebieskimi strojami chłopięcymi i zwiewnymi sukniami dziewczęcymi. Inne przedszkole, z ludowości zostawiając tylko stroje, zaprezentowało dziecięcą wersję krakowiaka. Podniosły nastrój zaś przywrócili poważną pieśnią „Niepodległość – trudne słowo”. Ciekawą aranżacją przyciągała uwagę piosenka „Jaś Wędrowniczek” wykonana do melodii znanej piosenki pt.”Serce w plecaku”. Potem na scenie znowu pojawili się ułani w skocznym tańcu, a po nich na deskach sceny zaprezentowały się nasze Bogutki. Wykonały tańce lubelskie, odśpiewały „Już zachodzi czerwone słoneczko” i zakończyły krakowiakiem. Onieśmielone nieco tak dużą przestrzenią taneczną i wypełnioną po brzegi widownią poradziły sobie wyśmienicie i nagrodzone zostały gromkim brawami.

Po naszym występie na scenie znów pojawiły się dzieci ze współczesnymi piosenkami patriotycznymi i tradycyjnymi utworami. Mieliśmy na scenie małego formatu Pana Piłsudskiego z charakterystycznym wąsem i koniem, tańczyły dziewczynki z szafami, a po nich piosenka „Lubelski Koziołek” zakończyła widowisko. Teraz nastąpiła bardzo ważna część: wszyscy młodzi artyści zostali poproszeni na scenę i obdarowani dyplomami oraz nagrodami.

Mali patrioci

Całe mnóstwo dzieci, zwłaszcza tych najmniejszych, przepełnionych radością, rozśpiewanych, rozklaskanych i „roztupanych” było żywym wzorem postawy patriotycznej. Dla każdego, małego i dużego. Flagi towarzyszące występom, powaga deklamujących – wszystko to pokazywało, że miłość Ojczyzny od najmłodszych lat towarzyszyć może człowiekowi. Gratulujemy rodzicom tak udanych pociech!