Festyn 2018: oznakuj rower, popatrz w gwiazdy!

Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby oznakowanym rowerem zakręcić rundkę po rozgwieżdżonym niebie. Jeśli nie da się na jawie – od czego kraina wyobraźni? Wystarczy do niej zapukać albo zwyczajnie uchylić niedomknięte drzwi i po skrzypiących schodach oddalającej się rzeczywistości, wdrapać do krainy fantazji.
Ale to może później, bo tymczasem robiąc wielkie susy kilkumilowymi butami, zbliża się nasz coroczny Festyn, który oprócz wszelkiej maści atrakcji dla dużych, mniejszych i całkiem malutkich będzie zachęcał też do:
– znakowania rowerów,
– podglądania i poznania nieba.
Żeby oznakować rower wystarczy przyjechać na nim w najbliższą niedzielę – 22 lipca 2018 roku na stadion BKS w Bogucinie – z dokumentem tożsamości (osoba pełnoletnia, osoba niepełnoletnia stawia się z opiekunem) oraz rachunkiem/fakturą/umową zakup swojego jednośladu. Jeśli nie posiadamy dowodów zakupu, możemy okazać się kartą gwarancyjną. Do znakowania rowerów (swoisty nr rejestracyjny) stosowany jest kod literowo-cyfrowy, który składa się maksymalnie z 10 znaków: 4 litery (kod
literowy inny dla każdego powiatu) i 6 cyfr. Dzięki temu każdy oznakowany rower ma inny numer, a ponadto można łatwo ustalić jednostkę, w której został oznakowany. Po wykonaniu oznakowania dane naszego roweru rejestrowane są w policyjnej komputerowej bazie danych a my jako właściciele – otrzymujemy odcinek z numerem identyfikacyjnym przypisanym do naszego „wiełosipieda”.
Elementy podlegające oznakowaniu oraz miejsca wykonania oznaczeń:

  • rama roweru pod kierownicą,
  • ramię przekładni sprzężone z przekładnią,
  • przedni widelec.

Kiedy już odhaczymy rowerowe formalności nie słuchajmy tych, którzy mówią: „zejdź na ziemię”, bo idea poznania sklepienia niebieskiego, którą zaproponuje Krzysztof Kowalczyk (Centrum Nauki Kopernik) w formie mini warsztatów, prezentacji, pogadanki oraz obserwacji gwiazd i planet, każe nam zadrzeć w górę głowy i bujać, jeśli nie w obłokach, to na pewno w konstelacjach, Drodze Mlecznej, galaktykach i gwiazdozbiorach. Ponadto, Pan Krzysztof podejmie próbę nauczenia nas jak rozpoznawać gołym okiem planety; tuż po godzinie 22 postara się byśmy dojrzeli, trwający kilka minut przelot Międzynarodowej Stacji Kosmicznej; około godziny 17 udostępni specjalną lornetkę, dzięki której zobaczymy poczynania księżyca. Dlatego zapraszamy na kosmiczną przygodę wszystkich, mniej lub bardziej, zadziwionych wszechświatem, bo co nam szkodzi od czasu do czasu odpłynąć w pozaziemski rejs?