Wspomnień czar – Bogucin w starej fotografii cz. 6

Czas… Zmienia się wszystko. Ludzie odchodzą, wsie i miasta zmieniają się bardzo. Nawet las inaczej wygląda po kilkunastu latach. Drzewa większe, krzaków przybywa. Łatwo zabłądzić gdy regularnie nie odwiedzamy tych samych zakątków. A i ludzka pamięć bywa zawodna. Z czasem zacierają się szczegóły, coś umyka. Dlatego tak ważne są fotografie. Na zdjęciach czas się zatrzymuje. Utrwalają się krótkie chwile, z których później możemy odczytywać całe historie. Własnej rodziny lub nawet obcej. Tu prababcia siedzi na krzesełku w sadzie, tu babcia w kusej koszulinie uczy się chodzić, tu znowu dziadek na rowerze jedzie, tu rodzinka na wozie na odpust się wybiera…

Można tak godzinami siedzieć nad starymi zdjęciami i opowiadać dzieciom o przodkach. Szukać podobieństwa do nich, wspólnych cech. Jeśli tylko chcą słuchać. A nie zawsze jest tak dobrze. Świadomość pochodzenia rodziny nie jest ważna dla wielu ludzi. Ważne bywa tylko tu i teraz. „Kiedyś” już minęło. O ile przodek nie był ważną i znaną osobistością to nie ma co sobie głowy zawracać. Bo po co? A trzeba uświadomić sobie, że gdyby ich nie było to nie byłoby też nas. Gdyby zabrakło choć jednego elementu takiej życiowej układanki to nas po prostu by nie było, nie istnielibyśmy!

A miejsca? Jak zmieniają się szczegóły wokół nas nie zdajemy sobie sprawy. To się dzieje powoli. Powoli rosną drzewa, powoli wysychają stawy. Jakiś dom zniknie, inny się pojawi. Tu dobudują poddasze, tu dach zmienią. Nawet drogi się zmieniają. Wystarczy wyciąć przydrożne drzewa a już inaczej wygląda. Gdyby porównać zdjęcia tego samego miejsca z tego samego ujęcia a z różnych czasów, wtedy dopiero widać byłoby ogrom zmian. Niestety trudno o porównania. Im starsze zdjęcie wpadnie nam w ręce tym trudniej rozpoznać uwiecznione na nim miejsca. Często znikają charakterystyczne elementy.

Z ludźmi jest trochę prościej. Geny przekazywane z pokolenia na pokolenie potrafią „oznaczyć” członków rodziny i tym samym ułatwić rozpoznanie. Gorzej gdy podobieństwo jest wyraźne a nikt już nie pamięta kto to jest…

Oglądajmy więc stare fotografie i rozmawiajmy o nich. Niech nie znikają ludzie ani miejsca…