Droga wewnętrzna – czy wiesz, co ten znak oznacza?

Ilu z nas wie, że możemy jeździć po drogach publicznych bez prawa jazdy, zapiętych pasów, włączonych świateł? Co więcej, wolno nam również przekraczać prędkość i rozmawiać przez telefon prowadząc auto. I możemy to czynić bez jakiejkolwiek obawy, że policjant wlepi nam za to mandat. To nie jest żart primaaprilisowy. Takie możliwości stwarza nam nowy rodzaj dróg oznaczonych tablicą: „Droga wewnętrzna”. Jedna z nich znajduje się w naszej miejscowości i jest odnogą drogi prowadzącej do Ługowa. Informuje o tym znak ustawiony przy wjeździe na tę drogę.  Na tym kończą się przywileje kierowców. W dalszym ciągu obowiązują tu przepisy, których złamanie jest karalne.
Za co więc grozi mandat na drodze wewnętrznej? W zasadzie rzecz dotyczy trzech przypadków:

  • niestosowanie się do przepisów dotyczących znaków i sygnałów drogowych

  • spowodowanie kolizji

  • jazda po alkoholu

Tego musimy się wystrzegać. Trzeba również pamiętać, że w takich sytuacjach nie obowiązuje zasada prawej strony. Każdy kierowca mijający znak „Koniec drogi wewnętrznej”, gdy wjeżdża na drogę, włącza się do ruchu. Kierowcy nie zawsze o tym pamiętają wymuszając pierwszeństwo przejazdu. Dotyczy to najczęściej przypadków, kiedy „na oko” trudno jest określić , która z dróg jest podrzędna. Z kolei kierowcy, którzy jadą drogą publiczną, niepotrzebnie przepuszczają samochody wyjeżdżające z drogi wewnętrznej. W ten sposób działają niezgodnie z przepisami, a co gorsza, utwierdzają w błędnym przekonaniu pozostałych kierowców. Łatwo wtedy stać się ofiarą pirata drogowego, który pozostaje na bakier z przepisami obowiązującymi w ruchu drogowym.

Bez względu na statut dróg, bezpieczeństwo jego użytkowników powinno być priorytetem każdego kierowcy. Bądźmy zatem ostrożni zawsze i wszędzie, bowiem zdrowie i życie ludzkie jest najważniejsze.