Bogucińskie dary dla św. Leonarda

O św. Leonardzie i miejscu, gdzie, na garbowskiej ziemi, znajdowała się kapliczka z jego figurką napisano już chyba wszystko. W tym roku, w główne parafialne uroczystości odpustowe ku czci tego świętego (6 listopad, godz. 12), wpisali swój wkład mieszkańcy Bogucina przygotowując Dary Ołtarza. Panie w strojach ludowych oraz towarzyszący im panowie przekazali na ręce kapłana sprawującego Mszę Świętą:
– chleb i wino,
– przepięknie ułożone na wiklinowych tacach kompozycje z warzyw i owoców – dzieło rąk pań z KGW Bogucin oraz cudnej urody kosz z jesiennych kwiatów – dzieło Elki Stachyry.

Wprawdzie poniższe strofki nie były odczytywane podczas dzisiejszej uroczystości, ale zostały napisane przez Zofię Abramek by uczcić Świętego Leonarda i nie może ich dzisiaj zabraknąć:

Dziękczynienie za zbiory 2017

„Święty Leonard” kończy czas zbiorów
Na polach pustkę jesienną czyni
Wszyscy rolnicy w kornej podzięce
Przynoszą plony tu – do świątyni.

Garbowska ziemio, ziemio rodzinna
Pachnąca świeżo pieczonym chlebem
Jesteś ta sama, i zawsze inna
Pod mym ojczystym, błękitnym niebem

Wiosną nad tobą skowronków granie
Nowa nadzieja na nowe życie.
Tędy szedł ojciec i dziad, i pradziad
Siał z lnianej płachty ziarno o świcie

Zanim rozpoczął ów siew wiosenny
Krzyżem przeżegnał role i zboże.
Zaczerpnął garścią, rzucając w ziemię
Z pokorą szeptał: no, w Imię Boże!

I rosły łany ubrane w maki,
Błękitne chabry, stokrocie białe.

Wiatr je kołysał, złociło słonko,
i rosło zboże – Panu na chwałę!

Aż żniwne sierpy w dłoni zabłysły,
Kiedyś chłop polski żąć był zwyczajny…

W trudzie i znowu składano garście.
Teraz na polach robią kombajny.

Dawniej na świeże, puste ściernisko
Biegły dziateczki z koszem, po rosie,
Posłuszne ojcom, starym zwyczajem
Skrzętnie zbierały z ziemi „pokłosie”.

Z onego, ziarno już wykruszone
Z dumą kochanej mateczce dały
Zrobiwszy mąkę, piekła zeń „chlebki”
Aby ubogim za pokarm stały.

Niechaj powróci szacunek chleba.
Kiedy posiłku pora się zbliża
Zanim odkroisz zeń pierwszą kromkę
Uczyń na chlebie święty znak krzyża.

Jeśli na ziemię kęs chleba spadnie
Pamiętaj matko, że to dar Boży.
Ucz dziecko – niechaj zdejmie z pokorą
I ucałuje, i na stół złoży.

To grzech wyrzucać chleb na śmietniki
Nikt nie pochwali za to narodu.
Bracie i siostro, nie róbcie tego!
Co dzień tysiące ludzi mrą z głodu!

Za to, że w porę ogrzało słonko,
Za to, że w porę zrosiły deszcze,
Za moc i siłę do ciężkiej pracy
Dzięki Ci Panie! I za to jeszcze,

Żeś w swej boskości i majestacie
Pozwolił chleba drobinę małą
W Eucharystii Świętej Ofierze
Cudem przemienić w Chrystusa Ciało.

Rozumiesz chłopa, mój dobry Boże
Tyś też rolnikiem – dbasz, by na szczepie
Odciąć latorośl, która nie rodzi,
Oczyścić pędy rodzące lepiej.

Niejedna kropla potu zrosiła
Tej matki – ziemi czarne zagony.
Jeśli wyfruniesz w świat z Garbowszczyzny
Zawsze powrócisz w rodzinne strony.

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podaj wynik działania * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

128M