Posumowanie akcji – pomoc dla pogorzelców.

dziekujemy

Na wiele rzeczy nie mamy wpływu, a jednocześnie na tak wiele mamy. Zewsząd słychać narzekania na los, na świat, na pecha, na niemoc, na ludzi – zwłaszcza na ludzi. Że niewarci złamanego grosza, że egoiści, że bez serca, że „człowieka w człowieku” to ze świecą tylko szukać. I choć w ludzkim gadaniu jakieś małe ziarenko racji bywa, spontaniczna akcja pomocy zorganizowana w Bogucinie dla rodziny dotkniętej pożarem, pokazała, że tak naprawdę, „każdy człowiek ma jakieś dobre strony, trzeba tylko przekartkować te złe”. Przekartkowaliśmy i udało się. Ludzka hojność mile nas zaskoczyła, kiedy pukając z prośbą o wsparcie, rzadko które drzwi – i te od domu, i te od serca nie zostały nam otworzone.
Dzięki zbiórce przeprowadzonej w dniach 2-5 stycznia na ręce Państwa Rozwadowskich trafiła kwota 11 260 zł. Podobnie rzecz się miała z akcją zbierania złotówek na specjalnie utworzone przez Stowarzyszenie ” Mój Bogucin” konto bankowe. Dzięki rozgłosowi jaki zbiórce na subkonto nadała Panorama Lubelska, Dziennik Wschodni, lokalne media, urząd gminy i parafia Garbów do dnia dzisiejszego otrzymaliśmy 300 przelewów ( 272 – styczeń, 22 – luty, 5 -marzec, 1 – kwiecień) na łączną sumę 36 903,42 zł. „Rozpiętość” datków zamykała się w przedziale: 5 – 1500 złotych. Darowizny spływały z mniej (Bogucin) lub bardziej (Peterborough w Wielkiej Brytanii) odległych miejscowości. O nazwach niektórych: Biszcza, Wohyń, Ligota, Wiechowicze, Sułów, Lipowiec, Brzezówka, Sulów, Wieruszów, Mysłów, Zaburze, Łopiennik Dolny, Paszki Duże, Ksawerówka, Rzuchów mogliśmy usłyszeć po raz pierwszy.  Rekordzistą w datkach okazał się Lublin. Kilka wpłat zarejestrowaliśmy z Łęcznej, Świdnika, Garbowa, Bogucina, Panieńszczyzny, Kowali, Puław, Tomaszowic a pozostałe stanowiły pojedyncze przelewy z ponad 150 miejscowości w Polsce. Wszystkim darczyńcom bardzo gorąco dziękujemy. A czy warto pomagać?

„Żebyś teraz nie żałował. Żebyś nie mówił: człowiek się naharował, nie dojadł, nie dospał, siedział dzień i noc, zdrowie nadwyrężył, ludziom się naraził, a teraz co ma z tego? Żebyś nie żałował. To były najpiękniejsze dni twojego życia, kiedy zdobyłeś się na bezinteresowne zaangażowanie w ludzkie sprawy. To było prawie dotknięcie Boga. Nie psuj tego. Nie przeliczaj teraz skrupulatnie twojego poświęcenia, twojej odwagi na pieniądze. Zachowaj ten swój czas jak najbardziej cenny skarb.”

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

1 komentarz do Posumowanie akcji – pomoc dla pogorzelców.

  1. Kaja pisze:

    Powszechnie uważa się, że bezinteresowna pomoc to w dzisiejszych czasach „towar” deficytowy, ale wasza akcja zadaje kłam tej opinii. Ludzi dobrej woli jest dużo – trzeba tylko do nich dotrzeć. Wam to się udało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Podaj wynik działania * Time limit is exhausted. Please reload the CAPTCHA.

256M