71 rocznica pacyfikacji kolonii Las Boguciński

„Naród, który traci pamięć,
traci sumienie”

– Zbigniew Herbert

Data 09-07-1944 dla mieszkańców Bogucina jest datą przypominającą o tragicznych losach mieszkańców Koloni Las Boguciński. W związku ze zbliżającą się 71. rocznicą pacyfikacji Koloni Las Boguciński, zapraszamy wszystkich, którym nasza rodzima historia jest bliska, na mszę św. poświęconą pamięci ofiar

pacyfikacji.
Msza odbędzie się w niedzielę 12-07-2015 r. o godz. 10.30 w kościele Przemienienia Pańskiego w Garbowie.

Echa z przeszłości Bogucina
 
Zwyczajny kamień, głaz granitowy
tkwi na podeście a na nim księga,
w której wyryto nazwiska ofiar
z czasów gdzie pamięć już rzadko sięga…
 
Stoi przy trasie Lublin – Puławy
coś przypomina, o pamięć prosi
wojenne czasy zdobi w realia
historię mojej wioski przynosi.
 
Wojenny koszmar znają nieliczni
z przeżyć najbliższych, bo czas upływa.
Młodym zostają książki i filmy
każdy inaczej ten fakt przeżywa.
 
Tragedię wojny trzeba pamiętać,
by się już nigdy nie powtórzyła.
I jeszcze bardziej kochać tę ziemię
co ją krew ofiar lipca zrosiła.
 
Wiem, że to było w czterdziestym czwartym
do końca wojny już rok zostało.
Mój Panie Boże, czy osiemnaście
niewinnych ludzi zginąć musiało?
 
Wybacz mi, Panie, nie mogę pytać
ludziom nieznane twoje zamiary
kamień przypomni, mogę się modlić
i za oprawców i za ofiary.
 
I za tych, których w Lasku grzebano,
a zamęczono w Zamku w Lublinie
lub zabijano wprost, tu na miejscu…
Będę pamiętać. Czas płynie, płynie…
 
Zaciera w żywych wojenne ślady
– aby niósł ulgę i zapomnienie –
Niech Ci umarli wyproszą żywym
opamiętanie i przebaczenie.
 
Pacyfikacja to straszne słowo
to krew niewinnych istot przelana.
Tragedia ofiar, tragedia katów
w karty historii wioski wpisana.
 
Ja się otarłam o tę historię.
Ci mali – wielcy jeszcze tu żyli.
Dopiero w książce tej przeczytałam,
bo oni niczym się nie chwalili.
 
Za przypomnienie tamtej historii
słowami wiersza bardzo dziękuję.
Opracowany temat mnie wzruszył
tragedię lipca gdzieś w sercu czuję.
 
To nie są moje rodzinne strony,
ale jak swoje je pokochałam
i Wasz „Bogucin 44”
pieczołowicie do ksiąg dodałam.
 
Wprawdzie nie zawsze jest nam „po drodze”
lecz sprawiedliwie dodać należy:
Dobrze robicie wracając w przeszłość,
by dać świadectwo prawdy młodzieży.
 
Czasem błądzicie, a kto nie błądzi?
czasem się mimo woli obrywa.
Ten nie dostaje, kto nic nie robi,
światło w tunelu też czasem bywa.
 
Współczesność wyścig z czasem promuje
i Internetem mami szalenie.
Młody człowieku, zwolnij na chwilę
poznaj swą przeszłość, swoje korzenie.
 
Wiem, dla was ważne jest tu i teraz,
by przed życiowym umknąć zakrętem.
Trzeba kierować się realiami
a nie fantazją i sentymentem.
 
Kochanej wiedzy nigdy za dużo
im więcej umiesz, tym wyższa cena,
na twój intelekt, na twą tęsknotę.
Jaka w twym życiu będzie domena?
 
Kochaj swą wioskę – to mój Bogucin,
Poznać jej przeszłość dane mi było.
Czuj się tu dobrze tak, jak w rodzinie
niech będzie swojsko, przyjaźnie, miło.
 

Zofia Abramek