Mecz, w którym nie było lepszych ani gorszych

24 czerwca to szczególny dzień dla wszystkich Janów. W BKS-ie  Bogucin było

Czytałam „Historię piłką pisaną”

Dobry „towar” nie potrzebuje reklamy, wystarczy zaznaczyć, że jest – co niniejszym

„A każda jak zorza szalona… „

Akademie są nudne. Przemawiają, przedstawiają, śpiewają, kłaniają się i kurtyna opada. Ale

Przedszkolaki na tropie tradycji

Święta Wielkanocne to wyjątkowy czas, w którym symboliczne obrzędy religijne, tradycja ludowa

Bogutki, Bogutki ….., ach Bogutki.

Bogutki, Bogutki – zespół nasz malutki, z przytupem wkroczył na scenę 8

„Sercem pisane” – promocja tomiku poezji Zofii Abramek

Miło nam przekazać informację, że został wydany tom poezji pani Zofii Abramek

Muzyczna przygoda w Filharmonii Lubelskiej

„FERIE Z MUZYKĄ” – pod takim tytułem 19.01.2017 r. odbył się koncert

Wśród nocnej ciszy…

Kto się modli, ten chwali i wielbi Boga, a kto śpiewa, czyni

Bogucińskie akcenty na czas Bożego Narodzenia

I cóż komu szkodzi, że w okresie Świąt Bożego Narodzenia nasza garbowska

Minęło 95 lat – Bogucin pnie się do góry

Dziewięćdziesiąt pięć lat to, i dużo, i mało – tyle bowiem minęło

Mikołajkowy prezent dla Bogutek

Często zadajemy sobie pytanie, czy kiedykolwiek „baterie” u dzieci wyczerpują się ?

Andrzejki na piątkę

A może na szóstkę? Nie – szóstka będzie za rok. Dlaczego? A

Rok Sienkiewiczowski w Bogucinie

Ponieważ w bieżącym roku przypadło kilka okrągłych rocznic związanych z postacią Henryka

Niepodległościowe obchody na garbowskiej ziemi

Jak co roku w naszej gminie i parafii obchodzimy Narodowe Święto Niepodległości.

Nowa wiata przystankowa

W ramach wykorzystania środków z funduszu sołeckiego dla wsi Bogucin na roku

Festyn 2016 – dziękujemy!

„Człowiek jest wielki nie przez to co ma, nie przez to kim

Oni odeszli – my pamiętamy

Za nami kolejny Memoriał piłkarski, rozegrany ku czci pamięci zawodników, trenerów i

W rytmie indiańskich tam-tamów… i nie tylko

Zapowiadał się kolejny, upalny dzień. Jednak dla dzieci z Bogutek nie było

 

Mecz, w którym nie było lepszych ani gorszych

20170624_180537 (Kopiowanie)

24 czerwca to szczególny dzień dla wszystkich Janów. W BKS-ie  Bogucin było ich dwóch: Jan Firlej – współzałożyciel klubu i znakomity zawodnik  (dla nas wszystkich Jasio albo Jańcio), oraz sołtys Jan Chabros –  wieloletni członek zarządu. Gdyby żyli, w ostatnią sobotę świętowaliby, swoje imieniny.
Tymczasem ich koledzy z boiska (i spoza niego) wykorzystali ten dzień jako okazję, aby spotkać się i rozegrać memoriałowy mecz ku czci ich pamięci oraz pamięci

Dzień Ojca na wesoło

Tata 1

Dzień Ojca jest raczej mało znanym świętem, szczególnie kiedy porównamy go z Dniem Matki. Jego obchody zostały zapoczątkowane w Stanach Zjednoczonych na początku ubiegłego stulecia. W Polsce ma on stałą datę i od ponad 50 lat obchodzony jest 23 czerwca. Tego dnia dzieci robią prezenty i są życzliwi dla ojców, przez co tatusiowie czują się dumni i radośni jak ptaszek na wiosnę. Życząc wszystkim ojcom i tatusiom tego, co najlepsze, przedstawiamy Dzień Ojca z przymrużeniem oka, obsypując naszych czytelników garścią dowcipów o „rodzicielskiej” tematyce.

USC Garbów – Jak powstawały nazwiska cz. 3

1817

Wieś polska – bogactwo borów, lasów, jezior, rozlewisk, łąk, pól uprawnych oraz innych siedlisk różnorakich gatunków zwierząt, dostarczała pomysłodawcom nazwisk pokaźną ilość przykładów zapożyczonych od występującej na danym obszarze fauny. Stąd też, w erze obowiązkowego posiadania nazwisk, pojawiła się tak liczna grupa ludności nosząca urzędowy identyfikator rodzaju odzwierzęcego. Jako ciekawostkę dodam, że Baran, Bąk, Lis i wiele innych to jedne z najpospolitszych staropolskich imion, które później zmieniono w nazwiska.

 Wszystkie zaprezentowane w tym materiale przykłady zostały zaczerpnięte z

Zagrają ku pamięci

Memoriał

Zapraszamy na czerwcowe grillowanie!

GRILLOWANIE

Długo oczekiwane rozpoczęcie sezonu grillowego 2017 większość z nas ma już za sobą. Wprawdzie wieczory i noce mogłyby być o wiele cieplejsze, ale… podobno nie można mieć wszystkiego. Nie mniej, zdarza się, że, i atmosfera przy opiekanych smakołykach współgra z harmonią zachodzącego słońca oraz budzącej się nocy, i towarzystwo przy wspólnej biesiadzie nie zerka ze znudzeniem na zegarki. I niech się tak dzieje jak najczęściej. I może się tak stać już w najbliższą sobotę – 17 czerwca.

A to Bogucin właśnie!

bocian 2

Zza samochodowych szyb nie widać, ani nie słychać tego, co zmysły rejestrują z nad rowerowego „kokpitu”. Nie można dostrzec intensywności szat w jakie przyroda, po długiej zimie, z radością się stroi. Zwłaszcza teraz, kiedy wiosna czaruje:

Nowości literackie – filia B.P. w Bogucinie – czerwiec 2017

Judith Revendoune od dzieciństwa była przygotowywana do klasztornego życia, nie może się więc pogodzić z niespodziewaną decyzją ojca, który oferuje jej rękę możnemu Gavinowi Montgomery’emu. Gavin przyjmuje tę ofertę w odruchu zemsty, dowiaduje się bowiem, że jego piękna, złotowłosa kochanka Alice przyjęła oświadczyny innego mężczyzny.Czy młoda Judith, która traktuje swe małżeństwo jak nieszczęście, zdoła wyprzeć złotowłosą Alice z myśli Gavina i czy obudzą się w niej cieplejsze uczucia dla niezwykle męskiego małżonka? /opis/

Tytuł: Obietnica
Autor: Jude Deveraux
Kategoria: Romans
Liczba: stron 480

Dlaczego?

Zacznę trochę filozoficznie, że w człowieku rodzą się i nawarstwiają pytania z serii „dlaczego”. Mnie nie dają one spokoju już 34 lata, bo tyle czasu mieszkam obok Szkoły Podstawowej w Bogucinie. W dawnym Domu Nauczyciela a obecnie prywatnym bloku 4-rodzinnym. Miejsce specyficzne, wygodne, uciążliwe, kochane, w miarę możliwości zadbane. Sąsiedztwo boiska szkolnego bywa niekiedy kłopotliwe (weekendy, święta, wakacje), bo przyciąga liczne rzesze miłośników futbolu, sportów motorowo – samochodowo – rowerowych a także entuzjastów biwakowania. Rozumiem, boisko to własność wspólna i należy się korzystać każdemu. A sprzątać komu?

Wszystkie dzieci nasze są – pomóżmy Kubie!

Ma pomoc Kubie

Majka Jeżowska wyśpiewuje, że wszystkie dzieci nasze są. Skoro tak, jest nim i nastoletni Kuba – mieszkaniec gminy Abramów. Kuba nie ma lewej ręki. Stracił ją w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Stało się to 4 lipca 2016 roku, kiedy bez wiedzy rodziców wsiadł do ciągnika rolniczego. Maszyna urwała mu rękę poniżej łokcia. Lekarze walczyli by uratować dłoń chłopca najpierw w szpitalu w Lublinie, a

Wspomnień czar – Bogucin w starej fotografii cz. 2

Stare fotografie

Dawniej fotograf z rzadka zaglądał do wioski, a na podróż do profesjonalnego miejskiego zakładu zdecydować się mogli jedynie przedstawiciele najzamożniejszych warstw społeczności wiejskiej. Chłopi korzystali z usług wędrownych fotografów, i to dzięki pracy tych ostatnich możemy dzisiaj podziwiać wizerunki naszych przodków uroczyście ubranych na tle malowanych na płótnie pejzaży. Dużo cenniejsze są zdjęcia osób stojących przed własnym domem czy w plenerze, ponieważ oddają klimat tamtego okresu, przekazując jednocześnie cenne informacje o elementach wiejskiego krajobrazu. Zapraszając Państwa do oglądania kolejnych odcinków starych zdjęć ponawiamy prośbę o współtworzenie internetowego albumu.

„Jestem mamą…”

JESTEM MAMĄ.

Jestem mamą … przez 365 a bywa, że i przez 366 dni w roku. I bardzo dobrze. Jestem świetną mamą, cokolwiek to znaczy. Jestem szefem kuchni, sprzątaczką, praczką, pomywaczką, krawcem, pomocą medyczną, psychologiem i tylko niebiosa wiedzą kim jeszcze. I dlatego dzisiaj – 26 maja chciałabym wcielić się w jedną tylko rolę i pobyć… sobą. Tego jednego dnia chcę robić tylko to, na co ja mam ochotę, a nie Wy – kochane Małpiszony. Skakać z bandżi? Niekoniecznie. Polecieć balonem? To jest myśl, ale… na razie niech myślą pozostanie. Wsiąść do pociągu byle jakiego ? Raczej nie. To czego chcesz mamo?” – zadźwięczy pytanie. Odpowiem na inne: czego nie chcę dzisiaj. A nie chcę:

Czytałam „Historię piłką pisaną”

BKS

Dobry „towar” nie potrzebuje reklamy, wystarczy zaznaczyć, że jest – co niniejszym czynię. Chodzi o wydaną książkę pt „Historia piłką pisana” autorstwa Krzysztofa Flisiaka, mojego sąsiada, mieszkańca Bogucina. Do tej wioski koleje losu rzuciły mnie w 1983 r. jako nauczycielkę w miejscowej Szkole Podstawowej, przy której przydzielono mi mieszkanie służbowe w tutejszym Domu Nauczyciela. Przyszłam z konieczności ze względu na mieszkanie i nigdy nie żałowałam, że właśnie tu z bożą pomocą znalazłam moje miejsce na ziemi. Od początku zachwyciła mnie

256M